Jerzy Owsiak ocenił gest Zuckerberga: "Cieszmy się!".
Jerzy Owsiak ocenił gest Zuckerberga: "Cieszmy się!". FOT. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Jerzy Owsiak, twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie mógł przejść obojętnie obok tego, co zrobił szef Facebooka. Mark Zuckerberg przekazał 99 proc. swoich udziałów w firmie, na cele charytatywne. – Generalnie cieszmy się. Ja uważam, że tego rodzaju rozwój społeczny, poprzez dawanie, jest czymś bardzo, bardzo dobrym – ocenił Owsiak.

REKLAMA
Potrzeby są wielkie
Dobroczynność wcale nie jest taka łatwa. Jeśli posiadasz jaki kapitał, pojawiają się zupełnie nowe problemy, o czym mówił Owsiak w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat: – Jeżeli masz pieniądze, dysponujesz tymi pieniędzmi, odzywają się wtedy wszyscy. Bez względu na to, na co przeznaczył pieniądze szef Facebooka, będą się odzywali wszyscy. Mimo, że powiedział bardzo wyraźnie: chodzi o przyszłość dzieci – słyszymy.
Jerzy Owsiak podzielił się też swoimi doświadczeniami w tym kontekście. Pomimo, że WOŚP zawsze bardzo konkretnie określa swój cel, zgłaszają się do nich ludzie i instytucje także z wieloma innymi problemami. – Potrzebujących jest bardzo wiele – komentuje.
Jerzy Owsiak
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Generalnie cieszmy się. Ja uważam, że tego rodzaju rozwój społeczny, poprzez dawanie, jest czymś bardzo bardzo dobrym. Jest takim umiejętnym dzieleniem, tego co się ma. My podczas orkiestry też widzimy, że biznes 25 lat temu, a dzisiaj to kolosalna różnica. To jest wręcz wpisane w robienie biznesu, by być człowiekiem, który pomaga i dzieli się swoim majątkiem. Czytaj więcej

Zmieniajmy świat
– Takie postępowanie daje ludziom do myślenia – skomentował działanie Zuckerberga Owsiak. O sprawie szerzej pisał w naTemat Tomasz Molga: – Zuckeberg zadeklarował, że w pierwszych latach nie będzie wydawał na dobroczynność więcej niż miliard dolarów. Nadal pozostanie szefem Facebooka. Używając tak niewyobrażalnego majątku Zuckerberg może naprawdę zmienić świat. (…) Organizacja Oxfam oszacowała, że zwalczenie głodu na całym świecie wiązałoby się z inwestycjami rzędu 18 mld dolarów. A przecież to tylko tyle ile bogaci europejczycy wydają na karmę dla psów i kotów – czytamy.

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl