
Premier Serbii Aleksandar Vuczić zdymisjonował ministra obrony narodowej Bratislava Gaszicia za seksistowski komentarz, który ten skierował do dziennikarki stacji telewizyjnej B92 Zlatiji Labović. Minister wprawdzie przeprosił, ale premier był nieugięty. – Uważam, że musimy chronić wszystkie kobiety w Serbii – argumentował Vuczić.
REKLAMA
Premier Aleksandar Vuczić poinformował o swojej decyzji w poniedziałek. Dzień wcześniej serbski minister obrony gościł w studiu telewizji B92. Podczas nagrania dziennikarka Zlatija Labović przyklęknęła w pewnym momencie przed politykiem, żeby nie zasłaniać go operatorom kamer. Gaszic pozwolił sobie wówczas na niewybredny żart. – Lubię dziennikarki, które tak łatwo przede mną klękają – powiedział.
Uwaga ministra spotkała się ze zdecydowaną reakcją telewizji B92 oraz premiera. Na stronie telewizji można przeczytać, że zachowanie Gaszica było kpiną z profesjonalizmu dziennikarki oraz uderzyło we wszystkie kobiety w Serbii. O dymisję ministra zabiegały już wcześniej opozycyjne partie oraz zgrupowania dziennikarzy, zarzucając mu "nękanie, seksizm oraz przemoc słowną".
Gaszic złożył już publiczne przeprosiny wobec dziennikarki, ale nie wpłynęło to na decyzję premiera. – To dobrze, że przeprosił, ale nie ma takich przeprosin ani usprawiedliwienia, które mogłyby uzasadnić to co zrobił – powiedział Vuczić.
źródło: B92
źródło: B92
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
