Beata Kempa z Prawa i Sprawiedliwości podczas rozmowy stwierdziła, że w studiu radiowym łamane jest prawo.
Beata Kempa z Prawa i Sprawiedliwości podczas rozmowy stwierdziła, że w studiu radiowym łamane jest prawo. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Beata Kempa była jednym z gości programu „7 dzień tygodnia”, w którym mowa była między innymi o publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Polityk PO Andrzej Halicki stwierdził w nim, że „od 3 grudnia jest łamane prawo”. Kempa: – To jest kłamstwo, pan mi zarzuca złamanie prawa. W tym studiu jest łamane prawo – mówiła.

REKLAMA
Łamanie prawa?
Monika Olejnik: – To proszę zawiadomić prokuraturę – stwierdziła dziennikarka w odpowiedzi. – Oczywiście. W sprawie pana Halickiego i innych osób, które mówią, że ja złamałam prawo. Dość tego! Nie jesteście sądem! – podsumowała polityczka z Prawa i Sprawiedliwości.
Wszystko to odnosiło się do dyskusji na temat publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Przed kilkoma dniami informowaliśmy o wystosowanym przez Beatę Kempę piśmie do prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego. – Z którego wynika, że – zdaniem rządu – publikacja wyroku zostanie wstrzymana, ponieważ został on wydany przez pięcioosobowy skład sędziowski. Tymczasem TK powinien w pełnym składzie liczyć dziewięciu sędziów – pisaliśmy w naTemat.
Do sprawy odniósł się wspomniany tu już Andrzej Halicki. Stwierdził on, że biorąc pod uwagę stronę prawną „sytuacja jest jasna”. – Pani minister Kempa włącza drukarkę po otrzymaniu orzeczenia – mówił w Radiu ZET. Dodał także, że „premier Szydło dołącza do prezydenta Dudy na liście osób, które złamały konstytucję.”

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl

źródło: Radio ZET