Wzbogacił się "dzięki"... Kaczyńskiemu. Twórca koszulek tłumaczy, jak hasło "najgorszy sort Polaków" podbiło rynek

Koszulki biły rekordy popularności.
Koszulki biły rekordy popularności. fot. Screen ze sklepu koszulkowo.com
Gdy Jarosław Kaczyński wypowiedział słowa o „najgorszym sorcie Polaków”, nikt nie spodziewał się, że sformułowanie zrobi taką karierę. Jak się okazuje, na popularności hasła można całkiem nieźle zarobić. Michał Górecki, twórca koszulek z cytatem z ust prezesa PiS-u, tłumaczy, jak osiągnął rekordy sprzedaży.


Górecki napisał tekst, w którym podsumował całe zamieszanie. Umieścił hasło we wzorze "explicit lyrics", które jest stosowana na płytach zawierających piosenki z niecenzuralnymi słowami. Trykoty okazały się hitem zakupowym minionego weekendu.

Autor pisał, że hasło było najpopularniejszym "strzałem" w całej historii produkowania przez jego firmę nadruków na koszulki. Jak podkreślił, w ciągu jednego dnia sprzedaż wyniosła poziom kwartalny. Powodem było idealne wstrzelenie się w tzw. Real Time Marketing, czyli sprzedawanie na koszulkach tego, co jest aktualnie modne. Były więc koszulki "Jesteś zwycięzcą", czy 3 gramy karmy... nawiązujące do przesyłki do psa piosenkarki Kory Jackowskiej. Jeśli chodzi o polityczne koszulki, popularny był cytat minister Bieńkowskiej: "Sorry taki mamy klimat".

Od wczoraj wykupiliście nam wszystkie możliwe zapasy, prosiliście też o inne kolory. Oto i one! Brać, póki są....

Posted by koszulkowo.com on 13 grudnia 2015
Górecki podkreślał, że Real Time Marketing w jego firmie jest pozbawiony politycznych klimatów i chodzi o to, by wyprodukować koszulki, które komentują rzeczywistość.

– Zawsze mówię – jesteśmy trochę jak gazeta, czy rysownik satyryczny. Odnosimy się do rzeczywistości i trochę ją parafrazujemy. Na tym między innymi polega nasza rola. Oraz na pozwalaniu ludziom wyrażać siebie – pisze Górecki, podając przy okazji porady jak robić Real Time Marketing oraz statystyki odwiedzin swojego sklepu, czym bez wątpienia zainteresuje nie tylko przeciwników Kaczyńskiego, ale i marketingowców liczących na zyski z trendów. To bowiem oni mają szansę zostać zwycięzcami wojny polsko-polskiej. Jak mówi stare przysłowie: gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Wojciechowska naściemniała o solo ślubach? Youtuberka z Korei mówi o bzdurach w programie
0 0Wygrani pokłócili się o dom i auto. Oto jak "Czar Par" zniknął z telewizji w atmosferze skandalu
0 0Egzamin z konstytucji, testy psychiatryczne. Bez tego nie pozwólmy startować w wyborach
0 0Po co PiS licencje dla dziennikarzy? Swoich nagrodzić, resztę ukarać
0 0"Wszystko dzięki ministrowi". Kiedyś głosowali na PO, teraz wolą PiS
0 0Test przedsiębiorcy nie zdał egzaminu. Fiskus potwierdza ważną deklarację
0 0W trzy lata schudł 50 kg. Kamiński: Polityk PiS współczuł żonie z powodu mojego rychłego odejścia

NIE TYLKO POLITYKA

WYWIAD 0 0W Sejmie się jej boją. Justyna Dobrosz-Oracz szczerze o "pościgach" za politykami
WYBORY2019 0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik