
Według najnowszego raportu międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, w tym roku do Europy przybyło prawie milion uchodźców i migrantów, z czego 3700 zginęło podczas próby dotarcia do Europy. To najwyższa liczba od czasów zakończenia II wojny Światowej.
REKLAMA
Raport nie pozostawia złudzeń co do skali kryzysu uchodźczego. Liczba migrantów przybywających do Europy przez Morze Śródziemne wzrastała stopniowo od 5 tys. w styczniu do aż 221 tys. w październiku. Od tego czasu zanotowano spadek do 67 tys. w grudniu.
Najbardziej obleganym szlakiem do Europy była droga przez Grecję – w ten sposób na kontynent przedostało się ponad 821 tys. ludzi. Na drugim miejscu znalazły się Włochy, które przyjęły ok. 150 tys., a potem Bułgaria (ok. 30 tys.), Hiszpania (3800), Cypr (269) i Malta (106).
Eksperci podkreślają, że nadzieje, iż Turcja zatrzyma u siebie kolejny napływ imigrantów mogą okazać się płonne, ponieważ pomimo zapewnień współpracy w tej sprawie, uczyniła bardzo niewiele by ich zatrzymać. Zresztą nie tylko Turcja, Grecja też nie panuje nad tysiącami migrantów. Państwa te były zobowiązane przy finansowej pomocy Unii Europejskiej do budowy ośrodków recepcji i rejestracji dla przybyszy z Aryki i bliskiego Wschodu. Na razie jednak, w przypadku Grecji, działa tylko jeden hot spot na wyspie Lesbos.
Jak już pisaliśmy w naTemat kryzys migracyjny jest dla Unii bardzo dużym wyzwaniem. W maju 2015 roku Komisja Europejska zaproponowała rozdzielenie 40 tysięcy uchodźców pomiędzy państwa członkowskie UE w celu odciążenia Włoch i Grecji. Mają oni być rozdzieleni na podstawie PKB państw członkowskich oraz liczby ich mieszkańców. Jednak wiele krajów nie zadeklarowało chęci przyjęcia uchodźców.
źródło: Rmf24.pl
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
