PiS vs. opozycja - w Sejmie trwała walka o komisję administracji i spraw wewnętrznych
PiS vs. opozycja - w Sejmie trwała walka o komisję administracji i spraw wewnętrznych Fot . Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Sejm zdecydował, że w komisji administracji i spraw wewnętrznych znajdzie się trzech posłów PiS. Oznacza to nic innego jak fakt, że jej większość stanowić będzie właśnie to ugrupowanie. Polityczni przeciwnicy mówią wprost: Prawica chce "przepchnąć kolanem" ustawę o służbie cywilnej.

REKLAMA
Z komisji odchodzi Antoni Duda (PiS), natomiast w skład komisji weszli jego koledzy: Adam Abramowicz, Marcin Duszek i Michał Jach. Nie podobało się to posłom opozycji, ze strony PO padło pytanie, czy "to próba siłowego przyjęcia ustawy o służbie cywilnej?". – PiS nie mając większości w komisji, nie może tej ustawy przepchnąć i co robi? – zastanawiał się Mirosław Suchoń z .Nowoczesnej. – Nie rozmawia, nie dyskutuje, tylko bez finezji uzupełnia skład komisji, aby tę ustawę przepchnąć kolanem – podkreślił.
Mocniejszych słów użyła już Andżelika Możdżanowska z PSL, stwierdzając, że "to, co się dzieje z ustawą o służbie cywilnej to demagogia, obłuda i niszczenie Polski demokratycznej". Odpowiedziała jej Beata Kempa, również uczestnicząca w nocnych obradach Sejmu, o których pisaliśmy. – PSL jest ostatnim ugrupowaniem, które powinno w tej Izbie dyktować komukolwiek, jak uprawia się politykę kadrową – mogła usłyszeć Możdżanowska. Koleżankę poparł Marek Suski przekonując, że odwołanie Dudy miało związek z jego stanem zdrowia, a jednoczesne uzupełnienie komisji do trzech posłów "nie jest niczym nadzwyczajnym".
Projekt po drugim czytaniu z wtorku na środę, trafił do sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Dotychczas zasiadało w niej 37 posłów, w tym 18 posłów PiS; po zmianach - posłów będzie ich 20, pozostałych będzie 19.
źródło: TVN24