
– Rok 2016 będzie rokiem, w którym z rynku zniknie nasz "ulubiony" tytuł prasowy. Pogrążeni w radości uczcijmy to własnym "światełkiem do nieba" (bo tego wymuszanego od wielu lat też pewnie zabraknie) – czytamy na stronie utworzonej na Facebooku przez Mariana Kowalskiego, jednego z liderów Ruchu Narodowego. Tak narodowcy "żegnają" Gazetę Wyborczą i wieszczą jej upadek.
REKLAMA
"Zapal znicz Gazecie Wyborczej" – takim hasłem działacze związani z ruchem Narodowym cieszą się z wygranej Prawa i Sprawiedliwości, które podjęło decyzję o zniesieniu obowiązku publikowania reklam w prasie ogólnopolskiej przez resort Skarbu Państwa.
Jak już pisaliśmy w naTemat, Piotr Pacewicz, były dziennikarz "GW", apelował do czytelników o wspieranie redakcji. "Tych, którzy nie mogą przeczytać, bo nie mają prenumeraty Wyborczej.pl proszę: wykupcie prenumeratę, bo w ten sposób też bronicie demokracji" - zaapelował na Facebooku.
To wszystko w obawie przed utratą dotychczasowych ogłoszeń od spółek państwowych, która jego zdaniem odciśnie piętno na sytuacji finansowej redakcji.
Chociaż Grupa Agora twierdzi, że utrata ogłoszeń od spółek państwowych nie jest dla niej istotna w kontekście stabilności finansowej, środowiska narodowe mają nadzieję, że brak wsparcia państwa utrudni dziennikowi funkcjonowanie i doprowadzi do zamknięcia redakcji –stąd "akcja znicz" przed lokalnymi siedzibami "Gazety Wyborczej".
Wstęp do akcji odbył się już wczoraj. Jak czytamy na facebookowej stronie wydarzenia , działacze Narodowców RP Wrocław wraz z Akademią Patriotów złożyli symboliczne znicze pod redakcją "Gazety",, zapowiadając tym samym ogólnopolską akcję "żegnania antypolskiego szmatławca" . Jak twierdzą, akcja będzie kontynuowana codziennie w innych miastach, a finał nastąpi w styczniu. Na razie nie zdradzają, jak ma ów finał wyglądać.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
