Prezydent Duda na stoku, jeszcze podczas kampanii wyborczej na początku 2015 roku.
Prezydent Duda na stoku, jeszcze podczas kampanii wyborczej na początku 2015 roku. Fot. Karolina Wiśniewska/naTemat

Dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta zdradził, kiedy możemy spodziewać się podpisania znowelizowanej przez sejmową większość PiS ustawy o radiofonii i telewizji. Jeśli informacje od Marka Magierowskiego się potwierdzą, już jutro los mediów publicznych zostanie przypieczętowany, a pod projektem pojawi się podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

REKLAMA
Przypomnijmy, że kontrowersyjna ustawa przewiduje wygaszenie mandatów obecnych członków zarządów i rad nadzorczych publicznych mediów. W myśl projektu PiS, wybór kierownictwa polskiego radia i telewizji będzie teraz spoczywać na ministrze skarbu. To rozwiązanie jest szeroko komentowane, a większość przedstawicieli mediów i polityków opozycyjnych uważa, że proponowane przez PiS zmiany nie poprawią kondycji publicznych mediów. Wśród komentatorów panuje również zgodność, co do tego, że nowa ustawa medialna PiS nieodpartyjni mediów publicznych.
Teraz kontrowersyjna ustawa czeka jedynie na podpis prezydenta Dudy. Do tej pory prezydent postępował zgodnie z oczekiwaniami macierzystej partii - tak było choćby w przypadku nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Marek Magierowski na antenie Polskiego Radia zasugerował, że prezydent jutro podpisze budzącą tyle emocji ustawę medialną.
Na razie prezydent przebywa na urlopie. Już raz byliśmy świadkami tego, że prezydent w razie potrzeby jest w stanie odłożyć swoje plany na później. Parę dni temu informowaliśmy o tym, że prezydent Duda przerwał swój urlop i przebył helikopterem z Wisły do stolicy blisko 380 km. Podpisał ustawę i wrócił prędko w góry, gdzie kontynuuje urlop.
źródło: Polskie Radio