Dziennikarze mediów publicznych nie będą walczyli o obecny kształt swojego miejsca pracy.
Dziennikarze mediów publicznych nie będą walczyli o obecny kształt swojego miejsca pracy. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

– Przecież wiemy, że nie działają jak trzeba, muszą być naprawione. Pracuję tu kilkanaście lat i nigdy nie było dobrze – mówi najnowszemu "Newsweekowi" jeden z pracowników mediów publicznych. I wtóruje mu wielu innych. Rozmówcy tygodnika nie pozostawiają wątpliwości, że o TVP w obecnym kształcie nikt nie będzie walczył.

REKLAMA
Bo gorzej być nie może?
Lata złego zarządzania, braku szacunku dla pracowników i zastępowanie etatów umowami o dzieło to tylko wycinek powodów, które ułatwiają Prawu i Sprawiedliwości zniszczenie mediów publicznych. W rozmowie z "Newsweekiem" ich pracownicy przyznają, że boją się czystek politycznych nowej władzy, ale jednocześnie nie ukrywają, iż miejsce ich pracy nie było zdrową instytucją.
Pracownik TVP
w rozmowie z "Newsweekiem"

Zniknęła fajna atmosfera, poczucie solidarności, każdy oflagował się na swojej pozycji, żeby jakoś przetrwać. Teraz trudniej jest komuś zaufać. Liczne zmiany na kierowniczych stanowiskach, poczucie, że zależymy od polityków, też nie pomagają w pracy. Bo ciągle przychodzi ktoś nowy i traktuje nas jak złodziei, nieprofesjonalistów albo wręcz półgłówków...

Inni dziennikarze, z którymi rozmawiał "Newsweek" dodają, że mediów publicznych nikt nie chce bronić przed upolitycznieniem przez PiS, bo wielu po prostu boi się o miejsca pracy i utratę zarobków. – Może trzeba będzie mówić, że wszystkie projekty rządowe są świetne i dlaczego. Trochę wstyd się będzie podpisywać pod taką propagandą. Ale mam rodzinę i muszę ją utrzymać. To nie są łatwe rzeczy... – mówi jeden z pracowników mediów.
Nic się nie zmieni
Nadzieje na to, iż efektem ubocznym procesu upolitycznienia mediów publicznych będzie lepszy sposób zarządzania nie powinny być jednak zbyt wielkie. Jak zwracał uwagę w naTemat Kamil Sikora, w nowelizacji ustawy medialnej chodzi głównie o ułatwienie politykom o wymiany dziennikarskich kadr. – Jeśli media publiczne wyobrażają sobie, że będą zajmować Polaków w najbliższych miesiącach krytyką naszych zmian, to trzeba to przerwać – zapowiadał te zmiany szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl