Morawiecki jak prawdziwy patriota. "James Bond to chłopczyk w porównaniu do bohaterskich Polaków"

Morawiecki przekonuje o postępach PiS, komplementując Polaków i odnosząc się do bohaterów takich jak "Inka"
Morawiecki przekonuje o postępach PiS, komplementując Polaków i odnosząc się do bohaterów takich jak "Inka" Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju, chętnie broni planów PiS. W ostatniej rozmowie z Telewizją Trwam, robił to uderzając w patriotyczny ton. Nie zabrakło odniesień do narodowych bohaterów, którym do pięt nie dorasta… agent 007.


Minister w rządzie PiS w programie "Rozmowy niedokończone" Telewizji Trwam, wyraził ubolewanie nad rodakami, którzy muszą ciężko pracować na obczyźnie. Stwierdził wręcz, że to efekt braku własności, co stawia nas w tyle za Grekami. A ci, jak wiadomo, nie radzą sobie najlepiej, prosząc UE o finansową pomoc. Zdaniem Morawieckiego z czasem będziemy mogli "naprawić błędy". – Nie mieliśmy okazji, żeby zbudować polski kapitał – przekonywał. A jego rada na teraz brzmi: "Trzeba zakasać rękawy".

Wicepremier nie omieszkał wspomnieć o planach PiS, uznając, że to, co robi partia prowadzi ku lepszemu. Szczególne znaczenie ma program 500 +, bo dzięki niemu "naród przetrwa". O samym narodzie powiedział zaś, że jest przedsiębiorczy i boli go, że emigrujący Polacy "swoją przedsiębiorczością wzbogacają obce kraje".
Na dowód swojej tezy, minister rozwoju odniósł się do przeszłości. – Wtłoczono nas w pedagogikę wstydu – stwierdził. – Jak to mówi ojciec Agnieszki Radwańskiej, trzecie pokolenie UB walczy dziś z trzecim pokoleniem AK – zaznaczył. Ma pewność, że trzeba ponownie zadać sobie pytanie: "Czy zachowujemy się jak trzeba?", parafrazując słowa "Inki". – James Bond to chłopczyk w porównaniu do bohaterskich Polaków – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...