
– To było dobre i potrzebne spotkanie. Zgodziliśmy się, że źle się stało, że sprawy polskie wypłynęły na arenę międzynarodową, bo powinny one pozostać w Polsce – podsumowywała Beata Szydło spotkanie z klubami parlamentarnymi na dzisiejszej konferencji prasowej. Premier poinformowała, że zostało wyjaśnionych wiele wiele kwestii i liczy na współpracę z opozycją przy budowaniu pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.
REKLAMA
– Jest dla mnie oczywiste, że moją rolą jest obrona dobrego imienia Polski – powiedziała Szydło. Podkreśliła, że będzie starała się w tym celu "odkłamywać" złe opinie i załagodzić niepotrzebne emocje podsycane przez niektóre środowiska. – Prawem opozycji jest krytyka – przyznała premier. Szydło stwierdziła, że opozycja w jej ocenie "zrozumiała pewne sprawy" i teraz Sejm będzie mógł zajmować się ważniejszymi sprawami.
Podczas konferencji szefowa rządu odniosła się też do kwestii uchodźców oraz programu "Rodzina 500+". Szydło zaznaczyła, że rząd PiS rozumie, że należy zachować pewną kontynuację władzy, ale stara się realizować proces przyjmowania uchodźców zgodnie z możliwościami i interesem Polski. Podkreśliła, że najważniejsze jest bezpieczeństwo kraju.
– Jeśli chodzi o program "500+" to konsultacje społeczne wciąż trwają, więc żadnych zmian jeszcze nie wnieśliśmy. Kiedy już konsultacje zakończymy to przeanalizujemy wnioski i sporządzimy projekt. Chcemy by trafił on do Sejmu już w lutym – powiedziała Beata Szydło.
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
