Fot. [url=https://www.flickr.com/photos/usdagov/]U.S Departament of Agriculture[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY-SA 2.0[/url]
Fot. [url=https://www.flickr.com/photos/usdagov/]U.S Departament of Agriculture[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY-SA 2.0[/url]

Dlaczego jakakolwiek prężnie rozwijająca się firma miałaby się dzielić swoim know-how z przedsiębiorstwami należącymi do tego samego sektora, w dodatku z własnej woli oraz całkowicie za darmo? Choć w dobie ostrej konkurencji rynkowej scenariusz ten brzmi jak wyimek produkcji z gatunku science-fiction, takie praktyki są coraz bardziej rozpowszechnione. Klastry, bo o nich mowa, doceniają zarówno firmy jak i placówki badawcze, czego dobrym przykładem jest Ogólnopolski Klaster e-Zdrowie (OKeZ), koordynowany przez spółkę Data Techno Park.

REKLAMA
Współpraca w konkurencji
Zasada działalności klastra jest prosta: firmy będące przedstawicielami pokrewnych sektorów, skupione na jednym obszarze geograficznym dzielą się doświadczeniem, zasobami ludzkimi czy rozwiązaniami technologicznymi, dążąc do wyzwolenia tzw. efektów synergicznych czyli na przykład absorpcji innowacji czy wymiany know-how. W ramach klastrów takich jak OKeZ zarządzany przez Data Techno Park, bardzo ważne jest też prowadzenie wspólnych prac badawczych.
Przyjęte cele działalności i ciągły rozwój OKeZ zachęca do przystępowanie do klastra nie tylko firm komercyjnych, ale również ośrodków naukowo-badawczych. Do klastra koordynowanego przez Data Techno Park należą między innymi Politechnika Wrocławska, regionalne szpitale i praktyki medyczne. Oprócz nich członkami klastra są także firmy technologiczne, telekomunikacyjne, czy doradcze. Obecnie Ogólnopolski Klaster e-Zdrowie skupia prawie 80 podmiotów z różnych regionów Polski.
Wrocław ma szczęście
A właściwie wrocławianie, bo to na terenie ich miasta swoją siedzibę ma zarówno sam klaster, jak i jego zarządca – spółka Data Techno Park. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Na przykład to, że lecząc się w jednej ze zrzeszonych współpracujących z w klastrze placówek medycznych, ma on możliwość przetestowania doświadczenia - chociaż czasami nie całkiem świadomie - najnowszych rozwiązań z dziedziny telemedycyny technologii informacyjnych w medycynie.
logo
Holtery pod nadzorem 24 godziny na dobę - niektóre ośrodki już nimi dysponują. Fot. [url=http://bit.ly/1RD77LG]Miscurry[/url] / [url=http://bit.ly/1dMkpTr]CC BY-SA 2.0[/url]
Marek Girek, Prezes Zarządu Data Techno Park, w niedawnym wywiadzie dla Radia Wrocław podawał przykład monitoringu funkcji serca, jakiemu podlegają pacjenci po zabiegach kardiochirurgicznych. Mimo, że przebywają w domu cały czas mają na sobie holter, który w czasie rzeczywistym przesyła wyniki do jednego z należących do klastra ośrodków. W razie wystąpienia niepokojących objawów, personel natychmiast reaguje.
Telemedycznych rozwiązań, które dzięki współpracy przedsiębiorstw mają szansę szybszej realizacji, jest mnóstwo – „inteligentne koszulki” do monitorowania pracy serca pacjentów cierpiących na migotanie przedsionków, sensory wykorzystywane w medycynie ratunkowej czy urządzenia do kontrolowania funkcji życiowych płodu dla ciężarnych.
Współpraca obniża koszty
Dla przedsiębiorców największą zachętą do współpracy pod egidą w sieci Klastra e-Zdrowie jest możliwość korzystania z najnowocześniejszych narzędzi programistycznych (deweloperskich) na preferencyjnych zasadach (tj. po niższych od komercyjnie oferowanych cenach). Jak podkreślają specjaliści z Data Techno Park, pozwala to znacznie zredukować koszty. Oszczędności sprawiają, że więcej pracy można włożyć w opracowywanie produktu czy jego rozwój technologiczny, jednocześnie mniejsze środki kierując na uzyskiwanie dostępu do kosztownych technologii.
Wiedza i współpraca – to filary, na jakich opiera się współpraca w klastrach. Ich umacnianie służy, w przypadku Klastra e-Zdrowie, zarówno firmom, jak i „zwykłemu Kowalskiemu”, co w przypadku podmiotów gospodarczych nie jest czymś oczywistym.

Artykuł powstał we współpracy z Data Techno Park.