
Informacja o śmierci Davida Bowiego była druzgocąca. Fani na całym świecie wspominają legendarnego muzyka, wśród nich są też Polacy. Ci chcą jednak zrobić to w szczególny sposób – upamiętniając go muralem. A ten powstanie w kwietniu tam, gdzie Bowie rozpoczął zwiedzanie stolicy.
REKLAMA
Akcja "Mural dla Davida" rozprzestrzenia się na Facebooku z prędkością światła. Zaledwie po kilkunastu godzinach udział w niej deklaruje już tysiąc osób, a z minuty na minutę jest ich coraz więcej. Organizatorom zależy na stworzeniu ściennego obrazu gwiazdy konkretnie 21 kwietnia. To data nieprzypadkowa, bo 40 lat wcześniej – właśnie tego dnia – Bowie odwiedził stolicę.
– Wysiadł na Dworcu Gdańskim podczas krótkiego postoju pociągu w Warszawie i przespacerował się na Plac Wilsona do księgarni, gdzie kupił płytę zespołu Śląsk – tłumaczy stojąca za ideą "Stacja Muranów". Muzyk wykorzystał później frazy z krążka w utworze "Warszawa".
"Mural dla Davida" miałby pojawić się w miejscu, odwiedzonym przez Bowiego. Chodzi o rejony Dworca Gdańskiego albo Żoliborza, po którym spacerował. Realizacja pomysłu zależy od zaangażowania fanów wokalisty. – Zaczynamy poszukiwania środków na sfinansowanie muralu oraz - co równie ważne – miejsca, w którym może powstać. Pomożecie? – piszą organizatorzy. A fani obiecują: Pomożemy!
źródło: Facebook
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
