Andrzej Duda udzielił wywiadu "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Andrzej Duda udzielił wywiadu "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu dla niemieckiego "Frankfurter Allgemiene Zeitunzg", w którym odniósł się do prowadzonej przez Polskę polityki zagranicznej, w tym zwłaszcza stosunków z naszym największym sąsiadem. Głowę państwa boli przede wszystkim to, że "padło wiele niepotrzebnych emocjonalnych wypowiedzi".

REKLAMA
Duda skrytykował m.in. Martina Schulza za jego słowa o "putinizacji" polskiej polityki, uznając je za wyraz "pewnej pobudliwości". Przypomniał też przy tej okazji słowa Beaty Szydło, która stwierdziła, że "KE nie jest dobrze poinformowana" o sytuacji w naszym kraju. Warto zauważyć, że jego wypowiedzi były wyraźnie stonowane i nie miały równie agresywnego charakteru, co niektóre niedawne stwierdzenia ministra Waszczykowskiego.
Prezydent odniósł się też do budowy rurociągu Nord Stream 2, mającego dostarczać gaz z Rosji do Niemiec (z pominięciem Polski). Jego zdaniem jest to projekt, z którego nasi sąsiedzi powinni zrezygnować. – Ten planowany rurociąg z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski, Słowacji i innych krajów. (...) Życzyłbym sobie, by ten projekt spotkał się z polityczną dezaprobatą. To kwestia solidarności – ocenił Duda.
źródło: TVN 24

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl