
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk straszy rozpadem strefy Schengen. Według statystyk unijnej agencji Frontex, do Europy codziennie przybywa około 2 tys osób. To stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców Unii Europejskiej i może wymagać przywrócenia działalności przejść granicznych.
REKLAMA
– Unia Europejska ma maksymalnie dwa miesiące na to, by zapanować nad kryzysem migracyjnym w Europie. Jeśli strategia Unii w tej sprawie będzie nieskuteczna, grozi nam rozpad strefy Schengen – powiedział Donald Tusk podczas wtorkowych obrad europarlamentu w Strasburgu.
Tusk przyznał również, że popiera słowa premiera Holandii Marka Rutte, który stwierdził, że Unia ma tylko dwa miesiące na to, aby zapanować nad masowym przypływem imigrantów. Europejska Agencja Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Państw Członkowskich Unii Europejskiej, czyli Frontex podała, że codziennie granice UE przekracza około 2 tys. nielegalnych imigrantów i uchodźców.
Marcowy szczyt Unii Europejskiej ma być według Tuska ostatnim momentem na to, aby politycy przekonali się, czy działa strategia ustalona podczas szczytu grudniowego, gdy dyskutowano na temat kryzysu migracyjnego. Jeśli za dwa miesiące okaże się, że nie przynosi oczekiwanych rezultatów, Układ z Schengen może upaść.
O zamknięciu strefy Schengen pierwszy wspomniał czeski wicepremier i minister finansów Andrej Babisz. Pół roku temu grzmiał, że granice nie tylko powinny być zamknięte, ale też chronić powinno je NATO. Niedługo potem wypowiedziała się Marine Le Pen, szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego. — Francja potrzebuje granic narodowych – stwierdziła.źródło:TVN 24
