Były rzecznik PiS ocenia polityczną sytuację w Polsce
Były rzecznik PiS ocenia polityczną sytuację w Polsce Fot. Sławomir Kamiński / AG

Adam Hofman nie bawi się w uprzejmości. Jego zdaniem, zmiany wprowadzane przez PiS, szczególnie dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, nie obchodzą zwykłych wyborców. A opozycja i obrońcy demokracji muszą to wreszcie zrozumieć.

REKLAMA

Były rzecznik PiS jest przekonany, że Jarosław Kaczyński to strateg na miarę Macchiavelliego. Nie szczędzi mu jednak delikatnej krytyki. – Jak na mój gust tych głębokich zmian jest jednak za mało. Jeżeli to okienko na trudne decyzje ma się wkrótce zamknąć, to trzeba przyspieszyć – tłumaczy Hofman. – Tym bardziej, że opozycja wybrała sobie idealne z punktu widzenia rządzących pole sporu, a więc sprawę Trybunału – dodaje. A to jego zdaniem… wielki błąd. – Ktoś powinien im powiedzieć: „Puknijcie się w łeb” – przekonuje.

Zwykli wyborcy, zdaniem Hofmana, nie są kwestią TK zainteresowani, bo "to sprawa liderów opinii prawniczej". Uważa, że czego innego chcą media - naganiają, jak to określił, demonstrujących. Ale nie są w tym same, mają bowiem wsparcie… agencji reklamowych czy banków. Małe tego, te we współpracy stworzyły Komitet Obrony Demokracji, choć wysiłek poszedł na marne. – Jeśli to była cała III RP, to w sumie słabo – ocenia demonstracje Hofman – Sztuka polega na tym, by duże marsze organizować przez 4 lata. Także wówczas, gdy utrata zacznie boleć, gdy ci wszyscy ludzie utracą państwową kroplówkę, z której wielu żyje od lat.

Hofman jest pewien, że to prawica rozdaje karty i prędko to się nie zmieni. Jego zdaniem, nadchodzi moment, gdy wszyscy to zaakceptują. – Na wiosnę będzie już normalnie. To rozedrganie w końcu minie – bagatelizuje krytykę względem PiS. A ta prawdopodobnie wybierze sama, komu sprzeciwi się najbardziej. Do wyboru ma Ryszarda Petru i Grzegorza Schetynę. – To będzie najkrwawsza walka z możliwych, noże już się ostrzą. Będzie jak u gladiatorów, przeżyje tylko jeden, i tylko jeden dostanie na końcu oklaski – sądzi o politykach opozycji. A, idąc tropem porównań, najwyraźniej cesarzem jest Jarosław Kaczyński.

źródło: wPolityce

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl