
– Nie wykluczamy, że na kilka lub kilkanaście dni nie wprowadzimy kontroli na granicach ze względów bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak zagrożenia dla Strefy Schengen – powiedział szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski przy okazji szczytu ekonomicznego w Davos. Tam też spotkał się z szefem francuskiej dyplomacji. O czym rozmawiali?
Nie wydaje mi się, żeby istniało zagrożenie upadku Strefy Schengen. Może tu i ówdzie trzeba będzie wprowadzić czasowe kontrole granic w związku z napływem dużej liczby ludzi, ale były już takie przypadki, na przykład przy okazji dużych wydarzeń politycznych i sportowych, kiedy na kilka dni wprowadzono restrykcje.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
