Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski nie wyklucza zamknięcia granic kraju w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa.
Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski nie wyklucza zamknięcia granic kraju w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

– Nie wykluczamy, że na kilka lub kilkanaście dni nie wprowadzimy kontroli na granicach ze względów bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak zagrożenia dla Strefy Schengen – powiedział szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski przy okazji szczytu ekonomicznego w Davos. Tam też spotkał się z szefem francuskiej dyplomacji. O czym rozmawiali?

REKLAMA
Politycy mówili m.in. o sprawach bieżących, które mają miejsce w Europie, o kwestiach bezpieczeństwa, które będą dyskutowane na szczycie NATO, a także o stosunkach polsko-francuskich, które zdaniem polityka są "doskonałe".
Podczas rozmowy padła też kwestia polskiego Trybunału Konstytucyjnego,. Ponoć francuski minister "wyraził zadowolenie", że sprawa została rozstrzygnięta w wyniku debaty w Parlamentu Europejskiego, ale nie to było głównym tematem ich rozmowy, ponieważ, jak miał stwierdzić francuski minister, Europa ma kilka problemów, które musi rozwiązać, a Polska się do nich nie zalicza.
Witold Waszczykowski nie jest pesymistą jeżeli chodzi o kondycję Europy i strefę Schengen, jednak uważa, że politycy europejscy powinni się zastanowić, w którym kierunku powinna się rozwijać.
Witold Waszczykowski
Minister Spraw Zagranicznych

Nie wydaje mi się, żeby istniało zagrożenie upadku Strefy Schengen. Może tu i ówdzie trzeba będzie wprowadzić czasowe kontrole granic w związku z napływem dużej liczby ludzi, ale były już takie przypadki, na przykład przy okazji dużych wydarzeń politycznych i sportowych, kiedy na kilka dni wprowadzono restrykcje.

Minister dodał też, że przed podobnymi wyzwaniami stoi nasz kraj, zwłaszcza w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży, o których już w naTemat pisaliśmy. Według wstępnych szacunków na przyszłoroczne obchody Światowych Dni Młodzieży przybędzie ponad 2 mln osób. Wszyscy pielgrzymi chcą się spotkać z Ojcem Świętym podczas corocznego festiwalu, jednak w obliczu ostatnich wydarzeń w Paryżu mnożą się pytania o bezpieczeństwo. Tak duża impreza, goszcząca głowę Kościoła katolickiego, staje się potencjalnym celem.
W związku z podwyższonym alertem bezpieczeństwa minister nie wyklucza czasowego zamknięcia granic w tym czasie. – Nie wykluczamy, że na kilka lub kilkanaście dni nie wprowadzimy kontroli na granicach ze względów bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak zagrożenia dla Strefy Schengen – ocenił.
źródło: Tvn24.pl

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl