
Zgodnie z zapowiedziami na spotkaniu prezydenta z liderami partii politycznych zabrakło prezesa PiS. Telewizje transmitowały początek rozmów. Mogliśmy posłuchać jedynie wystąpienia prezydenta, w momencie gdy głos dostali politycy, kamery opuściły salę. - Proszę o przyjęcie mojej gorącej sugestii, oczekiwania, apelu, propozycji, żeby już myśleć już o przyszłości, która czeka po uruchomieniu reformy systemu emerytalnego - rozpoczął Bronisław Komorowski.
REKLAMA
Prezydent uważa, że obecna sytuacja to dobry punkt startu dla przyjęcia do wiadomości, że mimo spierania się w polskiej polityce można uzyskać wspólny kształt ustawy. - Ta ustawa jest lepsza i łatwiejsza do zaakceptowania niż jej pierwotna wersje - mówił Komorowski. Głowa państwa od samego początku zachęcała, żeby nie patrzeć w przeszłość i zająć się tym co czeka nas teraz.
Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Adam Hofman: prezydent złamał słowo, więc Kaczyński nie przyjdzie
Kancelaria Prezydenta poinformowała w czwartek, że spotkanie nie będzie dotyczyć samej treści reformy emerytalnej. Tym zajmują się już prawnicy. Komorowski tłumaczył, że teraz istotne jest to, co będzie jak ustawa wejdzie w życie. - Trzeba podjąć próbę wyznaczenia obszarów współpracy, jak i głównych kierunków zmian - mówił. Wszystko mogłoby się odbywać poprzez debaty, organizowane np. w Kancelarii Prezydenta. Chodzi o ustawy okołoemerytalne.
Kancelaria Prezydenta poinformowała w czwartek, że spotkanie nie będzie dotyczyć samej treści reformy emerytalnej. Tym zajmują się już prawnicy. Komorowski tłumaczył, że teraz istotne jest to, co będzie jak ustawa wejdzie w życie. - Trzeba podjąć próbę wyznaczenia obszarów współpracy, jak i głównych kierunków zmian - mówił. Wszystko mogłoby się odbywać poprzez debaty, organizowane np. w Kancelarii Prezydenta. Chodzi o ustawy okołoemerytalne.
Ja-Kaczyński
CZYTAJ WIĘCEJ
Komorowski, jak na głowę państwa przystało, w stonowany sposób starał się zachęcić polityków do współpracy w zakresie polityki prorodzinnej. - Mogą to być rozmowy, ale i indywidualne inicjatywy, które będą wychodziły z różnych miejsc - tłumaczył.
Prezydent przypomniał, że o reformie emerytalnej rozmawiał z centrum związków zawodowych. To, w połączeniu z projektami poszczególnych partii, jest okazją, żeby dokonać przeglądu i wybrać te pomysły, które stworzą skuteczną politykę prorodzinną.
W spotkaniu z ramienia PO bierze udział Rafał Grupiński. PiS reprezentuje posłanka Józefa Hrynkiewicz, pojawił się też szef Ruchu Palikota, szef klubu PSL Jan Bury oraz Leszek Miller z SLD. Nie zabrakło też przedstawicieli Solidarnej Polski - Arkadiusza Mularcyzka i Beaty Kempy.

