Andrzej Duda już w kampanii prezydenckiej pokazał, że lubi jeździć na nartach.
Andrzej Duda już w kampanii prezydenckiej pokazał, że lubi jeździć na nartach. Fot. naTemat

100 000 zł – za tyle wylicytowano możliwość spędzenia dnia na nartach z prezydentem Dudą. Szczodrym szczęśliwcem okazał się prezes T-Mobile Polska Adama Sawicki, który zadeklarował taką sumę na licytacji podczas XVII Charytatywnego Balu Dziennikarzy. Kwota ta zostanie przeznaczona na cele dobroczynne, m. in. na pomoc osieroconym dzieciom.

REKLAMA
Oprócz dnia z prezydentem licytowano m. in. statuetkę Wiktora Szymona Majewskiego (została wylicytowana za 28 000 zł), kurtkę Rafała Sonika (24 000 zł) i naukę jazdy konnej z Piotrem Kraśko (22 000 zł). Łącznie zebrano ok. 250 000 zł.
To nie pierwszy raz, gdy Andrzej Duda bierze udział w aukcji charytatywnej. Wcześniej, jak już pisał Jakub Noch, oddał na licytację swoje narty. WOŚP tak zachęcał do ich licytacji: "Prezydent RP Andrzej Duda postanowił przekazać na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wyjątkowy przedmiot. Są to narty, na których jako kandydat na urząd Prezydenta RP zjeżdżał m.in. w Rabce-Zdroju przed III Memoriałem Marii Kaczyńskiej. Andrzej Duda złożył na nartach swój autograf".
źródło: TVN24

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl