Blue Monday - najbardziej depresyjny dzień w roku?
Blue Monday - najbardziej depresyjny dzień w roku? Fot. Shutterstock

Nadszedł najbardziej depresyjny dzień roku. Przynajmniej tak wynika z wyliczeń psychologa, Cardiffa Arnalla. Jedni mu wierzą, inni poddają w wątpliwości to, co mówi. A on od ponad 10 lat przekonuje: Uważajcie na Blue Monday.

REKLAMA
O Blue Monday mówi się, że to najsmutniejszy poniedziałek, z jakim musimy się zmierzyć. A powodem tego jest fakt, iż brakuje nam promieni słońca i… siły woli. To ponoć ostatni dzwonek, by wierzyć jeszcze w noworoczne postanowienia.
Okazuje się jednak, że właściwie tylko od nas zależy, jak podejdziemy do koncepcji psychologa Cardiffa Arnalla. Tak naprawdę przecież na nasze samopoczucie wpływa więcej, niż jeden czynnik. Przecież nie tylko raz do roku bywa wyjątkowo kiepsko.
Równanie, które ma uwiarygadniać podejście Arnalla wygląda tak:
\frac{[W + (D-d)] \times T^Q}{M \times N_a}
gdzie:
W – pogoda (ang. weather)
D – dług, debet (ang. debt)
d – miesięczne wynagrodzenie
T – czas od Bożego Narodzenia (ang. time)
Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych
M – niski poziom motywacji (ang. motivational)
Na – poczucie konieczności podjęcia działań (ang. a need to take action)
Dodajmy, że cały ten algorytm chętnie podważa środowisko naukowe. Nawet jego uczelniani koledzy śmieją się z obliczeń. Psycholog nie jest traktowany poważnie również ze względu na podejrzenie, że Blue Monday to… zwykła PR-owa kampania.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl