
David Cameron zapowiedział: Uchodźcy będą uczyć się angielskiego albo zostaną deportowani. Szczególnie chodzi o kobiety – aż 38 tys. muzułmanek nie umie porozumieć się z nikim poza rodziną. A to ma je ograniczać i skazywać na łaskę męskich krewnych. Teraz premier usłyszał ich ironiczną odpowiedź.
REKLAMA
20 mln funtów ma wystarczyć, by "wyrwać" muzułmanki ze stanu opresji. Ucząc się angielskiego mają odzyskać wolność i w pełni poczuć się członkami brytyjskiego społeczeństwa. Jak pisaliśmy, to uchroni je także przed wydaleniem. David Cameron proponuje darmowe lekcje m.in. w domach i szkołach, na które rząd wyłoży 20 mln funtów. Wszystko wynika ponoć z głębokiej troski premiera i... jego przekonania o "tradycyjnej uległości muzułmańskich kobiet".
"Uległe" uznały, że powinny podziękować politykowi, dzieląc się w sieci zdjęciami, opatrzonymi hasztagiem #TraditionallySubmissive oraz krótkim opisem. Muzułmanki przedstawiają się Cameronowi jako… dumne matki, społeczne aktywistki z wyższym wykształceniem czy wolontariuszki. – Idę 10 kroków za moim mężem… by mieć pewność, że nie zgubi zakupów – napisała jedna. Podobnych postów jest więcej. O czym to świadczy? Że być może pan premier miał po prostu bardzo błędne założenia.
Hi @David_Cameron, here's me graduating as a #TraditionallySubmissive Muslim woman.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
