
Po fali krytyki Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z pomysłu, by zabrać 20 milionów złotych i przekazać je na uczelnię Tadeusza Rydzyka. Ale to nie oznacza, że Ojciec Dyrektor pieniędzy nie dostanie. Dostanie, tylko z innego funduszu.
Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z kontrowersyjnego pomysłu przekazania 20 milionów złotych na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, prowadzoną przez ojca Tadeusza Rydzyka. Wszystko przez falę krytyki, kiedy okazało się, że pieniądze mają pochodzić ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Czynnikiem mogło być też prawo. Zgodnie z nim państwo nie może bezpośrednio dopłacać do prywatnych uczelni. Mogą one dostać publiczne środki, jeśli wystartują w konkursie organizowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
I chyba tak właśnie się stanie. Ryszard Terlecki, szef klubu PiS i autor wycofanej poprawki zapowiedział w Sejmie, że partia nie wycofuje się z pomysłu dofinansowania toruńskiej uczelni. Po prostu zrobi to w inny sposób. – Pieniądze dla o. Rydzyka i tak przekażemy. Przez resort ministra Gowina – cytuje Terleckiego Rafał Poniatowski z TVN24.
No i teraz problem ma Jarosław Gowin. Bo przecież nie Ojciec Dyrektor.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
