
Aleksander Kwaśniewski w najnowszym wywiadzie przedstawił swoją wizję wydarzeń ostatnich miesięcy. Były prezydent uważa, że wojna polsko-polska będzie mogła trwać nawet przez kilka pokoleń. Polityk był gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24.
Podczas tej rozmowy Aleksander Kwaśniewski wyłożył swoje poglądy na wydarzenia ostatnich tygodni. Były prezydent nie był zaskoczony stworzeniem nowej komisji mającej zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej. Uważa on, że jest ona potrzebna, by pielęgnować mit założycielski marszu Prawa i Sprawiedliwości do władzy. - Ja nie jestem zaskoczony, sprawa Smoleńska w całej tej powieści jest kluczowa - mówił były prezydent. - Można liczyć się z tym, że będą chcieli udowodnić tezę o zamachu - dodał.
Więcej uwagi Kwaśniewski poświęcił jednak kwestii podziałów społecznych i zmian politycznych. Mówił, ze obecnie "Polska to wielki znak zapytania". - Padają pytania o gospodarkę, zmiany wokół Trybunału Konstytucyjnego i miejsce w strukturach europejskich - przypominał.
Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, Polacy zaczynają przypominać dwa plemiona, które nie umieją ze sobą rozmawiać. Za najważniejsze wyzwanie uważa więc odnalezienie odpowiedzi na pytanie, jak tę przepaść zakopać.
