Wystąpienie Beaty Szydło z 15.12., podczas którego miały paść obraźliwe słowa.
Wystąpienie Beaty Szydło z 15.12., podczas którego miały paść obraźliwe słowa. Fot. Kadr z YouTube / Janusz Jaskółka

Prokuratura zbada, czy podczas wystąpienia Beaty Szydło w sali plenarnej Sejmu, które miało miejsce 15 grudnia ubiegłego roku, nie doszło do znieważenia szefowej rządu. Chodzi o zwrot "jest wam przykro", który znalazł się w oficjalnym stenogramie. Pojawiło się podejrzenie, że w rzeczywistości ktoś krzyczał: "Je**ć Szydło".

REKLAMA
Prokuratura podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa w tej sprawie 18 stycznia. Zawiadomienie otrzymano od osoby prywatnej, która usłyszała wulgarne słowa podczas oglądania transmisji z obrad Sejmu. Warto przypomnieć, że tego dnia w izbie niższej Parlamentu RP było wyjątkowo burzliwie. W tle wciąż było słychać głosy niezadowolenia, np. "bierzcie się do roboty". Jednocześnie premier nagradzana była oklaskami polityków PiS.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wystąpi do Sejmu o udostępnienie stenogramu. Za znieważenie szefowej rządu w trakcie pełnienia przez nią obowiązków służbowych grozi kara do jednego roku pozbawienia wolności.
Jak było naprawdę? Możecie sprawdzić sami oglądając wystąpienie Beaty Szydło z 15 grudnia. Słowa, którymi zajmie się prokuratura padają w 1' 36'' nagrania:
źródło: TVN24

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl