
Im bliżej mistrzostw Europy, tym atmosfera bardziej gorąca. Tym razem to Bogdan Święczkowski, były szef ABW ostrzega, że przygotowania Polski do turnieju to "jedna wielka improwizacja" oraz, że jesteśmy narażeni na ataki terrorystyczne.
REKLAMA
"Jakoś to będzie" to zdaniem Święczkowskiego hasło, wedle którego zorganizowano turniej. Za najlepszy dowód na taki zarzut uważa katastrofy kolejowe, do których doszło w ciągu trzech ostatnich miesięcy. Jakby tego było mało, narzeka na autostrady i drogi ekspresowe, które nie zostały dokończone oraz na drogi wojewódzkie i lokalne które są w "opłakanym stanie".
Okazuje się też, że rząd Tuska nie przeznaczył dodatkowych środków na bezpieczeństwo zdrowotne w miastach, w których odbędą się mecze.
Święczkowski przekonuje "Nasz Dziennik", że ani rząd ani instytucje publiczne nie są przygotowane do euro, oraz że istnieje spore zagrożenie zamachami, gdyż Polska jest w koalicji antyterrorystycznej. Dodaje, że jeszcze przygotowanie do turnieju policji i służb specjalnych, którym brakuje pieniędzy na wszystko jest mizerne.
Ostatnie przesłanki pokazują jednak, że bardziej niż zamachów powinniśmy martwić się zamieszkami wśród kibiców. Zwłaszcza rosyjskich i polskich.
źródło: "Nasz Dziennik"
