Pokoje w hotelach podczas Euro wciąż są niezwykle drogie
Pokoje w hotelach podczas Euro wciąż są niezwykle drogie Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Hotele na Euro wciąż drożeją i - jak się okazuje - nie ma szans na to, żeby w najbliższym czasie staniały. Ceny szybują w górę nawet tydzień przed rozpoczęciem turnieju, niektóre z nic wzrosły nawet o tysiąc procent!

REKLAMA
To, że Euro będzie okazją do zarobienia wiedziano już od dawna. Zarobić mieli między innymi hotelarze i prywatni wynajmujący. Wydawałoby się, że na tydzień przed turniejem miejsc noclegowych już nie będzie. Nic bardziej mylnego - są, ale drogie. Pokoje w małych hotelach kosztują od 160 do 460 euro za dzień.

Za nocleg w apartamencie warszawskiego butikowego hotelu La Regina (pięć gwiazdek), który w poniedziałek kosztuje 215 euro, w piątek - dzień otwarcia mistrzostw - trzeba zapłacić 2160 euro. We Wrocławiu w najbliższy piątek najtańszy pokój w hotelu dwugwiazdkowym kosztuje 272 euro, dwa dni później w Poznaniu - 254 euro

Źródło: "Rzeczpospolita"

Portal e-hotelarstwo szacuje, że średnie ceny hoteli w Polsce podczas mistrzostw wzrosły aż o 500 proc. w porównaniu ze standardowymi stawkami. Co ciekawe, najwyższy wzrost cen jest zauważalny na Wybrzeżu. Tam koszty wynajęcia pokojów wzrosły nawet kilkakrotnie.
Janusz Mitulski
partner w firmie doradczej Horwath HTL

Duży wzrost cen noclegów w dniach tak spektakularnych wydarzeń sportowych to normalne zjawisko. Tak dzieje się na całym świecie i goście nie powinni być zaskoczeni

Źródło: "Rzeczpospolita"

Jak się okazuje, najbardziej drożeją małe hotele, które w swojej ofercie posiadają do 30 pokojów i są położone w centrach miast. W tych większych, zwłaszcza sieciowych, podwyżki nie są aż tak wielkie, jak tam. Eksperci twierdzą, że mimo wysokich cen, obłożenie hoteli i tak będzie wielkie. Przewiduje się, że w ostatniej chwili mogą zostać jedynie drogie, luksusowe apartamenty, które standardowo są dużo droższe od pokojów dwuosobowych.
Jak się okazuje, ceny hosteli na czas Euro również do niskich nie należą.
Podobna sytuacja jest z kempingami.

We Wrocławiu za miejsce na kempingu trzeba zapłacić 300 zł, zaledwie o 50 zł mniej od pokoju w pobliskim hotelu Ibis Budget

Źródło: "Rzeczpospolita"

Źródło: "Rzeczpospolita"