Kraków przygotowuje się do ŚDM, płacąc za napis 25 tys. złotych
Kraków przygotowuje się do ŚDM, płacąc za napis 25 tys. złotych Fot. Łukasz Krajewski / AG

25 200 złotych - tyle kosztowało trzynaście kolorowych liter, które dziś oglądają krakowianie. Litery układają się w napis ŚDM KRAKÓW 2016. To miejska inwestycja.

REKLAMA
Mieszkańcy Krakowa nie kryją zaskoczenia faktem, że wycięte ze styropianu, pomalowane litery kosztowały aż 25 tys. złotych. Teoretycznie odporne na warunki pogodowe i wzmocnione mają przetrwać wszystko. W praktyce jednak niszczeją, co chętnie udowadniają internauci. A władze próbują zachować twarz.
– Decyzja o wykonaniu napisu została podjęta 30 października, po spotkaniu przedstawicieli miasta z Komitetem ŚDM – powiedział "Gazecie Krakowskiej" Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. A wykonawcą wyśmiewanego napisu jest firma "TIM" z Krakowa. Przed kurią - tydzień po prośbie - postawiła trzynaście znaków o wymiarach 120 cm na 50 cm. Miasto za wykonanie, transport i montaż wyjęło z publicznej kasy 25 200 złotych. Pytanie, które zadają dziś krakusi, brzmi: czy napis był tyle wart? Ich zdaniem, absolutnie nie.
Komentarze nie zostawiają wątpliwości. – 25k za styropianowe litery, super. Wykonanie jednej takiej litery z wycięciem, oczyszczeniem i malowaniem kosztuje ok 400-500 zł. Ktoś tu niezłe lody sobie nakręcił – brzmi jeden z nich. Nie brakuje też żądań ujawnienia szczegółów umowy między miastem a firmą wykonawczą. Czy to coś da? Raczej nie, bowiem urzędnicy zapowiadają jeszcze kilka takich napisów. I liczą na to, że zapłacą mniej, choć nie składają obietnic.
Przypomnijmy, że to nie pierwsza taka sytuacja związana z ŚDM. Niedawno pisaliśmy o finansowym wsparciu wydarzenia przez władze Warszawy. Inwestycja ma wynieść 6 mln złotych, choć ze stolicy do Krakowa daleko, to pieniądze pójdą m.in. na imprezę towarzyszącą.
źródło: Gazeta Krakowska

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl