
Jeszcze niedawno byłemu prezydentowi zależało, by wreszcie przerwać spekulacji o jego współpracy z SB. Miał do tego dojść podczas specjalnej debaty. Telewizja Polska wyszła naprzeciw oczekiwaniom i zaproponowała dwa terminy. Teraz Wałęsa jednak postanowił… się wycofać.
REKLAMA
Jan Pawlicki, szef TVP1 poinformował, że debata w sprawie "Bolka", jak pisaliśmy, miała odbyć się albo 16, albo 23 lutego. I wydawało się, że to tylko formalność, by Lech Wałęsa postawił na którąś z dat. Dlaczego? Na swoim blogu przekonywał przecież o konieczności spotkania. – IPN w moim przypadku (…) rzekomej mojej współpracy z SB wyjaśnienia wykonał niewłaściwie, nieuczciwie, niedbale. Właściwie wykonał to na spreparowanych, przygotowanych materiałach przez SB – pisał. A TVP zacierało ręce.
Teraz okazuje się, że o debacie nie ma mowy. Powód? Napięty grafik prezydenta. Tak przynajmniej brzmi wersja oficjalna.
Nieoficjalnego powodu doszukują się internauci, również po stronie… telewizji.
Pawlicki zaczął się bronić, ucinając krótko, że Wałęsa miał prawo do wyboru trzech gości. Ale domysłom i tak nie ma końca.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
