Wicepremier Mateusz Morawiecki i minister finansów Paweł Szałamacha ponoć komunikują się ze sobą tylko oficjalną droga i za pośrednictwem mediów.
Wicepremier Mateusz Morawiecki i minister finansów Paweł Szałamacha ponoć komunikują się ze sobą tylko oficjalną droga i za pośrednictwem mediów. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jeszcze nie dawno tryskający nowymi i odważnymi pomysłami, udzielający się szeroko - od sejmowej mównicy po profil na Facebooku – teraz wyraźnie przygaszony i wycofany. Co się stało z ministrem Szałamachą?

REKLAMA

Paweł Szałamacha, minister finansów w rządzie Beaty Szydło, miał być sztandarową dobrą zmianą dla państwowego budżetu. I o ile budżet na następny rok został zaakceptowany, z coraz mniejsza aprobatą spotyka się sam minister. Oprócz tego, że co jakiś czas podpada całej partii głośno krytykując rządowe projekty, ma też dużego przeciwnika w osobie wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Jak czytamy w najnowszym Newsweeku ponoć politycy prowadza cichą wojenkę, a ich wzajemna komunikacja ogranicza się do oficjalnych dróg lub przez media. Szef resortu finansów "nie ma w niej dużych szans na zwycięstwo". A konflikt wydaje się zaogniać. Niedawno Morawiecki ostro skrytykował projekt podatku od handlu, przygotowany w resorcie Szałamachy.

Poza tym Szałamacha jest dla partii nieprzewidywalny. Jak już pisaliśmy w naTemat Szałamacha miał już niemałe problemy po tym jak prowadzone przez niego Ministerstwo Finansów zaopiniowało negatywnie sztandarowy projekt PiS "Rodzina 500+". Jednym z powodów braku poparcia był wzrost wydatków z budżetu państwa. Narobił sporo zamieszania zwłaszcza, że sam był współautorem programu wsparcia dla wielodzietnych rodzin.

Ostatnio w szeregach Prawa i Sprawiedliwości znowu narobił szumu, po tym jak wprowadził podatek od sprzedaży detalicznej.

Więcej o kłopotach i szansach Pawła Szałamachy przeczytamy w najnowszym Newsweeku.

Fot. Newsweek

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl