Krystyna Pawłowicz przekonuje, że PiS dba o Polskę
Krystyna Pawłowicz przekonuje, że PiS dba o Polskę Fot. Sławomir Kamiński / AG

Minęło 100 dni od rozpoczęcia pracy rządu. O podsumowanie tego okresu pokusiła się Krystyna Pawłowicz. I z dumą przekonuje, że PiS tworzy prawdziwą demokrację, gdy "lewacka" opozycja czci "konfidentów", w tym m.in. Lecha Wałęsę.

REKLAMA
– Przez 100 dni rządu nowa władza buduje, a w tym czasie lewacka opozycja po bolszewicku zajmuje się jedynie PODWAŻANIEM wyniku demokratycznych wyborów w Polsce – stwierdza Krystyna Pawłowicz. I zaczęła mocne porównania. – Nowe władze budują. Opozycja zaś jęczy u obcych, by pomogli jej demokratyczną władzę w Polsce OBALIĆ, i antypolskiemu lewactwu władzę nad Polakami i polskim kondominium przywrócić – przekonuje.
Nie brakuje wielkich liter i przymiotników z przedimkiem anty. Kontrowersyjna polityk pisze o tym, jak ona i inni patrioci oddają hołd "żołnierzom niezłomnym" i "bohaterom antykomunistycznego podziemia". Po drugiej stronie, jej zdaniem, są zaś lewacy czczący "swojego idola TW BOLKA" czyli "konfidenta donoszącego KOMUNISTOM za pieniądze na kolegów". – Taka różnica. Można wybierać – dodaje Pawłowicz.
Posłanka nie tłumaczy jednak niezrealizowanych obietnic jej partii. Jak pisaliśmy, z sześciu rząd zrealizował na razie tylko jedną. Rodziny dostaną 500 zł na dziecko, za to nie obniżono choćby wieku emerytalnego.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl