
Pod koniec grudnia minister spraw zagranicznych wystąpił do Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji poprzez Prawo, organu Rady Europy nazywanego Komisją Wenecką, z prośbą o opinię ws. zmian Prawa i Sprawiedliwości w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Po tym, jak projekt negatywnej opinii Komisji został niedawno zaprezentowany w mediach i skomentowany przez opozycję, minister wystosował pismo do szefa Rady Europy, w którym skarży się, że "wyciek" projektu spowodował "brutalny atak na rząd" Prawa i Sprawiedliwości.
REKLAMA
Pismo ministra Witolda Waszczykowskiego do sekretarza generalnego Rady Europy, Thorbjorna Jaglanda, jest datowane na 29 lutego. Minister Waszczykowski, podkreśla, że projekt opinii Komisji Weneckiej, "jako dokument poufny powinien być dostępny dla wyraźnie określonego grona zainteresowanych stron”. Projekt opinii organu Rady Europy negatywnie ocenia nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym rządu PiS i rekomenduje cofnięcie zmian.
W liście minister Waszczykowski "wyraża zdumienie", "z przykrością stwierdza", pisze o "uchybieniu przyjętej procedurze i oczekiwanym standardom" oraz "braku poszanowania dla procesu współpracy istotnie wpływającym na zaufanie" między polskim rządem i Radą Europy.
Rzecznik Rady Europy Daniel Holtgen zaprzecza, by Rada Europy przekazała projekt opinii polskim mediom i nie potwierdza, ani nie zaprzecza że dokument jest autentyczny.
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
