Fot. Giulio Napolitano / Shutterstock

Papież Franciszek przyznaje, że kryzys imigracyjny niesie ze sobą wiele zagrożeń. Wyraża jednak nadzieję na przyszłość:"Jesteśmy w stanie im zapobiec". Jak? Nie zapominając o własnych korzeniach.

REKLAMA
– Możemy dziś mówić o arabskiej inwazji. To fakt społeczny – cytuje słowa papieża watykański dziennik "Osservatore Romano". Takie zdanie usłyszała francuska delegacja środowisk i organizacji chrześcijańskich związanych z lewicą. Głowa Kościoła katolickiego widzi jednak w tej inwazji "wiele nowych możliwości". – Na koniec okazywało się, że [takie] zdarzenia były pozytywne, ponieważ wychodziliśmy [z nich] wzbogaceni o inne kultury – przekonywał Franciszek.
Warunkiem pozytywnego rozwoju sytuacji jest pamięć "o swoich korzeniach kulturowych". – Gdy Europa zapomni o własnej historii, o tym, co ją ukształtowało, stanie się słabym i pustym miejscem – uważa papież.
Przypomnijmy, że ostatnie wydarzenia nie służą przyjmowaniu uchodźców z otwartymi ramionami. Ostatnio przeciwko temu wystąpili Skandynawowie. Jak pisaliśmy, buntują się np. wychodząc na ulice z transparentami "Wracajcie do domu".

źródło: wprost.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat,pl