
"Pitbull. Nowe porządki" okazały się komercyjnym sukcesem. Film Patryka Vegi obejrzało dotąd ponad milion widzów. Nie dziwi więc, że reżyser kuje żelazo póki gorące i zapowiada - na jednej części się nie skończy. Powstaną jeszcze dwie, zdjęcia ruszają wiosną.
REKLAMA
– Popularność nowego "Pitbulla" i satysfakcja z tego, jak pozytywne reakcje budzi u widzów, przekonały nas, że stworzenie filmowej trylogii jest znakomitą decyzją naszego studia produkcyjnego – mówi Patryk Vega. Fabuła pozostaje tajemnicą, choć dużo wskazuje na to, że twórca ukłoni się silnym kobietom.
Patrząc na to, jakie wrażenie zrobiły "Nowe porządki", reżyser zapewne pójdzie sprawdzonym tropem. Brutalność i humor znów się przeplotą, choć na główny plan wysunie się już inny bohater. I to taki, którego ponoć w polskim kinie nie było.
Vega w rozmowie z nami stwierdził, że interesuje go kino "blisko życia i człowieka". Jemu bez wątpienia bliskie są światy policji i przestępców. Balansując na ich granicy, poznał je od podszewki, a swoje doświadczenia przelał na papier. Scenariusz kolejnego "Pitbulla" jest już gotowy.
źródło: VUE Movie
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
