Prezydent Andrzej Duda skomentował ostatnie wypowiedzi Macierewicza dotyczące Rosji i USA.
Prezydent Andrzej Duda skomentował ostatnie wypowiedzi Macierewicza dotyczące Rosji i USA. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Każdy kraj ma swoje suwerenne sprawy. Dobrze, jeśli są załatwiane wewnątrz kraju, na drodze porozumienia politycznego – mówił Andrzej Duda na wspólnej konferencji z prezydentem Czech Milosem Zemanem w Pradze. Był to komentarz do niedawnych wypowiedzi Antoniego Macierewicza.

REKLAMA
Duda odniósł się także do sporu związanego z TK. – Komisja Wenecka jednoznacznie wskazuje, że konflikt ma podłoże polityczne i jest wywołany przez opozycję – powiedział. Prezydent, jak można przypuszczać, odniósł się w tym przypadku do dwóch spośród kilku wniosków zawartych w raporcie. Jak pisaliśmy, Komisja stwierdziła m.in., że poprzedni rząd również dopuszczał się działań niekonstytucyjnych, a konflikt powinien być zażegnany na drodze porozumienia między obecną władzą i opozycją.
W kwestii załatwiania własnych spraw "u siebie" Duda powiedział: "Pewien szacunek wzajemny w przestrzeni międzynarodowej powinien polegać na tym, że inne kraje nie wtrącają się w wewnętrzne sprawy poszczególnych państw".
Prezydent skomentował w ten sposób ostatnie wypowiedzi Antoniego Macierewicza dotyczące USA oraz Rosji.
– Ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII wieku, będą mówili nam, co to jest demokracja? Narodowi, który miał struktury przedstawicielskie i demokratyczne już w XIII-XIV wieku i był źródłem demokracji dla całej Europy – mówił szef MON w ostatni weekend.
Internauci szybko wytknęli politykowi, że jego wypowiedź jest oderwana od faktów historycznych. Słusznie zauważono, że w XIII wieku Rzeczpospolita była podzielona między wielu książąt. Był to czas rozbicia dzielnicowego. Okres ten zakończyła dopiero koronacja Władysława Łokietka w 1320 roku. W dalszych latach XIV wieku w przedrozbiorowej Polsce panowała monarchia stanowa.
O państwie Putina Macierewicz powiedział z kolei: "Ludobójstwo leży u źródeł sytuacji w Rosji. Leży dlatego, że narody rosyjskie, mają nałożoną pieczęć milczenia, aby nie mówić co się stało w czasie wojny z ich przodkami". Jego słowa zostały skrytykowane przez rzecznika Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimira Markina oraz rzecznika Kremla Dimitrija Pieskowa.

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl