
"Jest jeszcze nadzieja. Dziś w oczach kilku z uczniów zobaczyłem iskrę. Ta iskra podsycana rozpali porządny płomień" - tak jeden z członków Obozu Narodowo-Radykalnego opisuje reakcję uczniów na wystąpienie narodowców w płockim liceum 1 marca z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych. Dyrektorka Katarzyna Góralska, była kuratorka, odżegnuje się od popierania radykalizmu. O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza".
Stanowisko prezentowane przez ONR jest jak najdalsze od mojego postrzegania świata. Wyraźnie to zaznaczyłam w rozmowie z organizatorami obchodów, a także to, co jest rolą i zadaniem szkoły. Musimy jednak nauczyć się rozmawiać o historii, która powinna nas łączyć, a nie dzielić. Czytaj więcej
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
