
Jak podają zagraniczne media, w stolicy Belgii schwytano Salaha Abdeslama. To on miał stać za paryskimi atakami i doprowadzić do śmierci ponad 100 osób. Obława na niego była ściśle tajna, teraz potwierdzono, że w jej wyniku Abdeslam został postrzelony.
REKLAMA
Poszukiwany terrorysta ukrywał się aż do dziś. Policja dopadła go w w brukselskim Molenbeek, wcześniej identyfikując odciski palców mężczyzny. Antyterrorystyczna akcja rozpoczęła się dziś po południu. Doszło do strzelaniny - Salah Abdeslam nie miał szans, został zraniony, a towarzysząca mu osoba zginęła. W taki sposób kończy się pościg za szefem komórki ISIS - odpowiedzialnym za to, co wydarzyło się 13 listopada w Paryżu.
Przypomnijmy, że Abdeslam przeprowadził skoordynowane ataki terrorystyczne, zabijając 137osób. Doszło do sześciu strzelanin i trzech eksplozji. Jak pisaliśmy, ofiarami były przypadkowe osoby w różnym wieku i z różnych środowisk. Paryżanie do dziś oddają im hołd na Placu Wolności.
źródło: The Guardian
