Czy rządowi uda się załatwić,  by autostrada A4 była darmowa w ostatnim tygodniu lipca?
Czy rządowi uda się załatwić, by autostrada A4 była darmowa w ostatnim tygodniu lipca? Fot. Łukasz Wiech / Agencja Gazeta

Światowe Dni Młodzieży 2016, które już w lipcu odbędą się w Krakowie, wzbudzają wiele kontrowersji. Wątpliwości wielu Polaków budzi szczególnie fakt, iż państwo i samorządy muszą się do tej kościelnej imprezy dokładać z własnych środków. I rząd planuje zrobić wobec organizatorów ŚDM kolejny ukłon, ale to powinno spodobać się nawet polskim antyklerykałom.

REKLAMA
– Chcielibyśmy, żeby na czas trwania Światowych Dni Młodzieży przejazd na odcinku Kraków - Katowice był bezpłatny – oznajmiła rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Elżbieta Kisil. Na przeszkodzie stoi obecnie jedynie brak uzgodnień ze spółką Stalexport Autostrada Małopolska, do której należy koncesyjny odcinek autostrady łączącej południe kraju.
Jeżeli jednak wszystko pójdzie po myśli rządu, to w ostatnim tygodniu lipca polscy kierowcy mogą sporo oszczędzić. Nie tylko ci, którzy podróżować będą na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, ale wszyscy jadący w tym okresie na urlop lub z niego wracający. A4 to przecież autostrada, która ułatwia dojazd do tak atrakcyjnych wakacyjnie miast, jak Wrocław, Katowice, Kraków i Rzeszów.
Być może krytykom pomysłu organizacji ŚDM 2016 w Polsce osłodzi to nieco konieczność akceptacji faktu, iż spotkanie papieża Franciszka z pielgrzymami z całego świata w znacznej części sfinansowane będzie z pieniędzy polskich podatników. Przypomnijmy, iż w projekcie budżetu na 2016 rok zapisano pierwotnie, że państwo wyda na zabezpieczenie ŚDM 100 mln zł. Później rząd Prawa i Sprawiedliwości rozważał jednak zwiększenie państwowych wydatków na organizowaną w Krakowie imprezę do 180 mln zł.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl