Krzysztof Zanussi zrezygnował z współprzewodniczenia Polsko-Rosyjskiemu Forum Dialogu Obywatelskiego.
Krzysztof Zanussi zrezygnował z współprzewodniczenia Polsko-Rosyjskiemu Forum Dialogu Obywatelskiego. Fot. Kamila Kubat /AG

Właściwie zamarła działalność Polsko-Rosyjskiego Forum Dialogu Obywatelskiego, a Krzysztof Zanussi przestał być jego współprzewodniczącym. Reżyser tłumaczy, że to efekt nacisków nowego kierownictwa MSZ, które chciało wpływać na skład gremium.

REKLAMA
W trudnej historii kontaktów Polski i Rosji każda nić kontaktu jest cenna. Właśnie straciliśmy jedną: Polsko-Rosyjskie Forum Dialogu Obywatelskiego. To instytucja, która powstała osiem lat temu, czyli za czasów Radosława Sikorskiego w MSZ. Działała równolegle do Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, która zajmowała się wyjaśnianiem bolesnych elementów naszej wspólnej historii.
Gremium kierowane przez Zanussiego skupiało się tymczasem na bardziej ogólnych kwestiach, na rozważaniach nad możliwymi ścieżkami rozwoju historii, nad przyszłością Europy, religii i tego, jak nasze kraje odnajdą się w procesach zmian społecznych. Ale to już przeszłość.
Krzysztof Zanussi
reżyser

Zwróciłem się do ministra Waszczykowskiego z pytaniem, czy MSZ będzie dalej wspierał nasze działania, i dostałem publiczną odpowiedź, że tak. Po miesiącu - po wizycie jego wiceministra w Rosji - dowiedziałem się, że skład ma być zmieniony. Wobec tego swoją misję współprzewodniczącego forum uznałem za wyczerpaną. Czytaj więcej

Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Na razie nie wiadomo, czy MSZ będzie próbowało reaktywować Forum. Jednak już sama rezygnacja Zanussiego to cios dla Prawa i Sprawiedliwości. Wszak jeszcze niedawno reżyser przekonywał, że nie ma się czego bać. – Chyba nie ma powodu do trwogi – mówił w styczniu Zanussi. Odnosił się też wtedy do słów Martina Schulza, który powiedział o "postępującym procesie putinizacji w Polsce". – To sformułowanie na wyrost i jest obraźliwe – powiedział wtedy reżyser w rozmowie z Onetem.