
W sobotę Andrzej Duda spotkał się z senatorami USA. Jak się potem okazało, współwłaścicielką hotelu w którym przebywali była działaczka KOD-u Katarzyna Kukieła. Kobieta napisała do Dudy na Facebooku: “Mam nadzieję, że jedzenie z mojego koryta smakowało”. Do wpisu odniósł się już lider KOD-u Mateusz Kijowski.
REKLAMA
Dyskusję na Twitterze rozpoczął publicysta Piotr Semka. "A co Pan jako lider KOD sądzi o zachowaniu Pana koleżanki z Komitetu i właścicielki restauracji Wencel?" – zwrócił się do Kijowskiego. "Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. PAD obraża obywateli i dzieli Polaków. Nic dziwnego, że wzbudza silne emocje" – odparł lider KOD-u.
W dyskusję włączyli się m.in. wydawca radiowej Jedynki Samuel Pereira oraz poseł Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. Dziennikarz przypomniał Kijowskiemu, że pod koniec lutego w podobny sposób usprawiedliwiał na antenie jego rozgłośni hasła uderzające w Jarosława Kaczyńskiego i premier Beatę Szydło. Pereira podkreślił ponadto, że w ten sposób każda strona sporu nakręca niepotrzebnie spiralę nienawiści.
"Dojną ojczyznę, jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii – to tylko te ostatnie wyrazy miłości do obywateli" – zacytował Kijowski fragment ostatniej wypowiedzi Dudy w Otwocku. Pereira zwracał uwagę, że słowa prezydenta zostały zmanipulowane.
"Ludzie czytają te słowa wprost: ci z PiSu uważają się za lepszy sort. PAD i PiS lepiej zna prawo niż sędziowie TK" – stwierdził z kolei Jan Grabiec z PO. "Działaczka Pana Ruchu zachowała się nieładnie. Pan to na siłę usprawiedliwia. Tak samo było z 'kurduplem'" – napisał Piotr Semka, który rozpoczął całą dyskusję.
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
