
Dominika Wielowieyska nie jest ulubienicą prawicy. I nic dziwnego, przecież pracuje w tej „znienawidzonej Gazecie Wyborczej”, a na Czerskiej to przecież tylko „Żydzi, komuniści i cykliści”. Jednak skala niechęci, z jaką spotkała się przy okazji pokazania własnoręcznie wykonanej palemki może zadziwić.
REKLAMA
Dziennikarka zamieściła na Twitterze zdjęcie. Niewiele na nim widać, zero politycznych haseł, nawet nie ma na nim Kubicy tryumfalnie powracającego na tor wyścigowy ani Roberta Lewandowskiego strzelającego kolejną historyczną bramkę. Na zdjęciu widać rękę, nawet nie całą, przedramię, a z zaciśniętej dłoni sterczy bukszpan i kolorowe kwiaty. Jest też podpis: „A u nas schodzą się krewni i znajomi królika z licznymi dziećmi i sami robimy palmy”.
I niektórym wyraźnie w tym momencie palma odbiła. – W tym przypadku od Pani wieje hipokryzją na kilometr. Pozdrawiam, w niedzielę palmową, była pani na mszy dzisiaj?
Podobnych wpisów jest więcej. Wielu piszących wyraźnie wątpi, czy dziennikarka jest osobą wierzącą. Hasło „Ubecka Wigilia” zostaje opatrzone słynnym fragmentem z filmu Rozmowy Kontrolowane, w którym partyjni dygnitarze wykazują się kompletną nieznajomością tradycji.
Święta łączą? Zamiast się cieszyć, że Chrystus zmartwychwstał, ludzie cały czas skaczą sobie do gardeł. Przy byle okazji, a nawet bez okazji. Bez refleksji i bez litości. – Jest Pani główną twarzą GW w Polsce który jest największym, wrogiem katolicyzmu czemu się Pani dziwi – próbuje tłumaczyć jeden z internautów. – Gazeta z Janem Turnauem jest wrogiem katolicyzmu? To może Tygodnik Powszechny też? Ktoś zwariował?” – dziwi się inny.
Gdzie jest granica nienawiści? Czyż wiara czy poszanowanie tradycji nie powinny być prywatną sprawą każdego człowieka? Cóż takiego złego jest w tym, że ktoś od lat spotyka się w gronie znajomych i wspólnie z nimi przygotowuje się do świąt? Czy zdjęcie palemki jest tak groźnym, niebezpiecznym argumentem w debacie publicznej, że trzeba je wyśmiać, zohydzić? Pewnie nie o palmę tu chodzi, tylko o jej twórcę, zgoda, ale w obliczu zbliżających się świąt nie powinniśmy na chwilę ostudzić emocji?
Neutralny wpis, a jednak sporo złych uczyć w komentarzach – dziwi się Wielowieyska. - Proszę mieć pretensje do siebie, a nie zwalać na innych – można przeczytać w odpowiedzi. Nadzieję na to, że jeszcze nie wszyscy zwariowali pozostawiają wpisy takie jak ten: „Pani Dominiko, piękna palemka, a innymi którzy na panią plują proszę nie przejmować się bo to chorzy ludzie”.
– W Roku Miłosierdzia zwracamy się do wszystkich środowisk z gorącym apelem o wzajemne przebaczenie i darowanie win w myśl słów Chrystusa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” – takie słowa znajdziemy w komunikacie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Tymczasem w internecie bez trudu można znaleźć także takie słowa: „Bo przecież tylko oni mają prawo do palm, kościoła, prawdy i sprawiedliwości. Po prostu lepszy sort".
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
