Nadija Sawczenko nie wróci na Ukrainę – rosyjski sąd wymierzył jej karę 22 lat łagru.
Nadija Sawczenko nie wróci na Ukrainę – rosyjski sąd wymierzył jej karę 22 lat łagru. Fot. Wikipedia / Youtube-CC-BY

Ukraińska pilotka nie wyjdzie na wolność – zdaniem rosyjskiego sądu „dokonała zabójstwa” dwóch dziennikarzy Federacji w czerwcu 2014 roku. Nadija Sawczenko miała kierować się „nienawiścią i wrogością”, za co odsiedzi karę 22 lat więzienia.

REKLAMA
Uznano, że Sawczenko to morderczyni, przez którą w trakcie walk pod Donbasem zginęła ekipa telewizji Rosija. Sama nigdy nie czuła się winną zarzucanego jej czynu. Przekonywała, że ona też jest niewinną ofiarą. Na swój sposób, aż do ogłoszenia wyroku, stawiała opór. Nie pozwalała dojść sędziemu do głosu, śpiewając o jego nieuczciwości i skandując „Niech żyje Ukraina”. W poniedziałek zresztą zachowywała się podobnie – milczała, a mówiły za nią koszulka z ukraińskim trójzębem i kartka z napisem „Urodziłam się Ukrainką i Ukrainką umrę”.
Już wtedy oczywiste było, że na Ukrainę nie wróci. Usłyszała, że „dokonała zabójstwa przy uprzedniej zmowie z grupą osób”, a motywem było uczucie nienawiści i wrogości. Sawczenko ma spędzić w łagrze 22 lata i nie będzie walczyć o łagodniejszą karę czy wolność. Decyzję pilotki przekazali wcześniej jej obrońcy, zresztą tak jak i to, że w ramach protestu przeszła na głodówkę. Teraz - jak pisaliśmy – kobieta odmówi jeszcze przyjmowania płynów.
źródło: polskieradio.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl