
Anna Popek nie będzie już prowadzić "Pytania na śniadanie", ale "Świat się kręci". Telewizyjną Dwójkę zamienia więc na Jedynkę i będzie dzieliła się się antenowym czasem z Agatą Młynarską i Arturem Orzechem.
REKLAMA
Dziennikarka długo nie była gwiazdą stacji. Ale od momentu, gdy witała Jacka Kurskiego w siedzibie TVP, jej pozycja się umacnia. Wydaje się, że została wręcz ulubienicą prezesa, który za ciepłe przyjęcie podziękował m.in. nowymi programami. Teraz widzi ją jeszcze jako współgospodynię programu "Świat się kręci".
Transfer jest nagły – Popek zadebiutuje w Jedynce na początku kwietnia, ostatnie dni marca spędzi z widownią "Pytania na śniadanie". Dziennikarka milczy o swoim przejściu, ale ostatnio skomentowała burzę wokół słynnej sesji z Jackiem Kurskim. – To tylko zwykłe zdjęcie, poza tym to mój przełożony. Ile dziennikarek przede mną stawało do zdjęcia z tym czy innym politykiem? I jakoś nie było z tego powodu awantury. Nie wypieram się swoich wyborów – powiedziała magazynowi "Show".
Kwestię zyskanej z dnia na dzień atencji prezesa, o czym pisaliśmy, uznała za efekt "ciężkiej, wieloletniej pracy", co w jej mniemaniu nie powinno dziwić. Dziwi tylko, że koledzy z podobnym stażem, ale innymi poglądami, już pracy nie mają. Ostatnio dołączyła do nich Kamila Biedrzycka. Po tym, jak odsunięto ją od prowadzenia "Gościa Poranka", rozstała się z TVP Info.
źródło: wirtualnemedia.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
