
Legendarny aktor wycofał obraz, który wcześniej polecał gościom Tribeca Film Festival. Chodzi o dokument "Vaxxed", pokazujący zależność między szczepionkami a autyzmem u dzieci - tę za wszelką cenę ukrywa ponoć rząd USA. De Niro jako ojciec chorego nastolatka chciał, by film ujrzał światło dzienne, ale zmienił zdanie i rozpętała się afera.
REKLAMA
Niewiele osób wiedziało, że Elliot De Niro ma autyzm, informacja ta latami pozostawała tajemnicą. Słynny "Taksówkarz" podzielił się nią w piątek zapowiadając dokument o antyszczepionkowcach. – W ciągu 15 lat odkąd powołaliśmy Tribeca Film Festival, nigdy nie poprosiłem o to, żeby jakikolwiek film został wyświetlony bądź włączony do programu. Ale dla mnie i mojej rodziny to jest bardzo osobista sprawa i chcę takiej dyskusji – tłumaczył artysta. – Nie podpisuję się osobiście pod treścią "Vaxxed" (…) Po prostu chcę stworzyć okazję do rozmów wokół tego tematu – dodał.
Do premiery filmu jednak nie doszło. De Niro usunął go z konkursowej listy po dyskusji z założycielami imprezy i lekarzami. Miał dowiedzieć się, że "Vaxxed" opiera się na oszustwie Andrew Wakefielda. To on wierzył w związek szczepionek z autyzmem, dziś nie jest już lekarzem. – Nie uważamy, żeby [obraz] popychał naprzód dyskusję, na którą liczyliśmy – oświadczył współtwórca festiwalu. Dodał, że ze względu na "poważne wątpliwości" nie można pokazać obrazu publiczności. Antyszczepionkowcy nagły afront rozumieją jako poddanie się naciskom "mediów wspierających przemysł szczepionkowy" i "sponsorujących imprezę firm farmaceutycznych".
źródło: deadline.com
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
