Pasażerowie brukselskiego metra czekają na pomoc po zeszłotygodniowym ataku.
Pasażerowie brukselskiego metra czekają na pomoc po zeszłotygodniowym ataku. Fot. Barbara Surk/Twitter.com

Na razie prokuratura w Brukseli nie chce podawać dodatkowych informacji o polskim obywatelu, który zginął w zamachu terrorystycznym w stolicy Belgii. Jak poinformowano, wiadomość o jego śmierci rodzina otrzymała dopiero we wtorek.

REKLAMA
Potwierdzono jednak oficjalnie, że co najmniej jedna osoba posiadająca polskie obywatelstwo zginęła w Brukseli. Tak zidentyfikowane zwłoki znalazły się w wśród tych pochodzących z zamachu w metrze na stacji Maelbeek.
Przypomnijmy, że wciąż wiele osób jest uznawanych za zaginione. Jak na razie wiadomo, że w obu wybuchach – w metrze i na lotnisku Zaventem – zginęły łącznie co najmniej 32 osoby, a ponad 200 osób zostało rannych.
Po zeszłotygodniowych atakach do mediów docierają doniesienia o nieprawidłowościach, jakich dopuściły się belgijskie służby. Ponoć informacje o szykowanych zamachach dotarły do nich na kilka dni przed tragicznymi wydarzeniami, ale niewiele z tą wiedzą zrobiono.

Napisz do autorki: barbara.kaczmarczyk@natemat.pl

źródło: Gazeta.pl