Maciej Maleńczuk krytykuje wszystkich - od społeczeństwa po polityków
Maciej Maleńczuk krytykuje wszystkich - od społeczeństwa po polityków Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Maciej Maleńczuk nie kryguje się ze swoimi poglądami. Po równo uderza w społeczeństwo i polityków. Nie zostawia suchej nitki na prezydencie, premier i prezesie PiS, tak samo jak nie oszczędza KOD, Ryszarda Petru ani dawnych kolegów po fachu: Liroya i Pawła Kukiza.

REKLAMA
– Wszyscy mówią, żeby się śmiać. Nawet Maciek Stuhr trochę próbował, ale ten śmiech jakoś więdnie ludziom na ustach – mówi "Faktowi" Maleńczuk. Przyszłość Polski pod obecnymi rządami widzi raczej w ciemnych barwach. Zastanawia się nad takimi obietnicami jak "500+". – Może okazać się hekatombą – ocenia. – Będzie dużo zamieszania, w dodatku nie wiem, czy Polskę na to stać. (...) Cóż, co jakiś z ministerstwa finansów wyprowadza się kolejnych panów w kajdankach – ironizuje.
A co myśli o Andrzeju Dudzie? Otóż, porównuje go do... Benito Mussoliniego. – Prezydentowi naszemu dolna warga powoli zwisa na klatkę piersiową, tak jest wydęta. Jak u Duce – stwierdza. Zdaniem muzyka, są właściwie tacy sami - "oni nie idą, oni kroczą". Podobne ruchy widzi u Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło i Krystyny Pawłowicz. – Mam wrażenie, że oni są tak naelektryzowani, że poruszają się kilka centymetrów nad ziemią – dodaje Maleńczuk.
Artysta przyznaje też, że miał swojego politycznego ulubieńca, do czasu. Kogo? Ryszarda Petru – Ale jak przestał być telewizyjnym specem i zaczął być pełnoetatowym politykiem, jego wartość ogólna spadła. Też zaczął się nadymać – uważa. Nie nadyma się za to Liroy, choć i jemu się obrywa, Pawłowi Kukizowi zresztą też. – Dobrze, chłopaki, że rzuciliście muzykę. To była dobra zmiana – śmieje się Maleńczuk.
A co myśli o KOD? – Nie weźmie się za ostrą walkę, bo to najedzeni ludzie w futrach z norek – komentuje. Mimo to uważa, że i tak "coś się wydarzy", emocje znajdą swoje ujście, kiedy sytuacja "puchnie". O bronionej właśnie demokracji mówi: Ma nacjonalistyczną, paskudną mordę. Faszystowska hydra podnosi głowę. A że ma ich wiele, to jak odrąbiesz jedną, wyrośnie następna.
źródło: fakt.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl