
Zimą 2015 roku poznańscy aktywiści pro-life zorganizowali pikietę. Stanęli z transparentem, przedstawiającym abortowane dziecko. Paweł Janus z Twojego Ruchu zasłonił obraz płachtą z napisem: "Stop zwyrodnialcom epatującym krwią i przemocą". Sąd właśnie go za to ukarał.
REKLAMA
"10 stycznia około 11:55 w Poznaniu na Placu Wiosny Ludów [Janus] przeszkadzał w przebiegu niezakazanego zgromadzenia zgłoszonego wcześniej w Urzędzie Miasta" – brzmi wyrok. Wina mężczyzny ma być oczywista, więc zapłaci grzywnę i koszty sądowe, łącznie 180 zł. Skonfiskowane dowody czynu - antyrama i plakat - wrócą zaś do winowajcy.
"Wyrok w imieniu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej" – komentuje działacz partii Janusza Palikota. Rok wcześniej jego kontratak przerwała policja. Uchroniła go przed narodowcami, choć i tak zaszedł im za skórę. Sprawa nie rozeszła się po kościach, ale wygląda na to, że Janus kontynuuje walkę. Na razie mocnym – i słusznym – słowem.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
