
Tą sprawą społeczeństwo obywatelskie żyło od miesięcy. Planowana przez ministra Jana Szyszkę wycinka Puszczy Białowieskiej wywoływała gorące protesty na ulicach i w internecie. Atmosferę podgrzała decyzja ministra o ponad czterokrotnym powiększeniu obszaru wycinki do 180 tys. metrów sześciennych drewna. Jednak dziś "dobra zmiana" w planach wobec puszczy trochę się cofnęła.
Z ustaleń "Polityki" wynika, że dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski powiększył obszar Puszczy Białowieskiej, który został pozostawiony działaniu sił natury.
Jędrzej Winicki
Polityka.pl
Decyzję (nr 52) dyrektor Tomaszewski wydał 31 marca, ale dopiero 7 kwietnia została ogłoszona na stronie internetowej Lasów Państwowych.
Jak zauważa publicysta "Polityki", decyzja Konrada Tomaszewskiego to próba załagodzenia sytuacji zaognionej wcześniej przez jego przełożonego, ministra środowiska Jana Szyszkę. Na stronie internetowej Lasów Państwowych można obejrzeć mapę użytkowania Puszczy Białowieskiej stworzoną według decyzji dyrektora Lasów Państwowych.

"Decyzja nr 52 zobowiązuje Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku do przedstawiania co dwa lata (począwszy od 31 stycznia 2017 r.) raportu z monitoringu działań i stanu zachowania różnorodności biologicznej w Puszczy Białowieskiej. To również rezultat ustaleń podjętych z Ministerstwem Środowiska, a zarazem część ruszającego już wielkiego projektu obejmującego całe Lasy Państwowe" – czytamy na stronie Lasów Państwowych.
źródło: "Polityka" / Lasy Państwowe
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
