Jon Snow oficjalnie nie żyje.
Jon Snow oficjalnie nie żyje. materiały promocyjne

Jest już oficjalny opis pierwszego odcinka szóstego sezonu „Gry o Tron”. I wszystkie wątpliwości, które mieliśmy przez ostatnie kilka miesięcy, rozwiały się. Jon Snow… nie żyje.

REKLAMA
Już pierwsze słowa opisu zbijają z nóg każdego fana bohatera granego przez Kita Haringtona. – Jon Snow nie żyje – piszą bezlitośni dystrybutorzy. To ostatecznie ucina dyskusje, i zabija nadzieję na to, że Snow będzie występował jako rycerz, jednak nie można wykluczyć, że pojawi się jako zombie.
W finałowym odcinku 5. sezonu Jon Snow został brutalnie zamordowany, a zszokowani fani dali wówczas upust żalowi wszędzie, gdzie tylko mogli. Facebook i Twitter puchły od wpisów pełnych autentycznego smutku i rozczarowania.
Jeszcze kilka miesięcy temu prezes programowy HBO Michael Lombardo powiedział, że Jon Snow nie powróci w szóstym sezonie. Na twierdzenia dziennikarzy, że był przecież widziany w Belfaście - Lombardo odpowiedział – Śmierć to śmierć. Będzie martwy. Tak, wszystko co widziałem, czytałem i słyszałem wskazuje na to, że Jon Snow jest martwy.
Czego jeszcze dowiadujemy się z opisu nowego odcinka? "Daenerys poznaje silnego mężczyznę. Cersei spotyka znowu swoją córkę." Czyli HBO daje nam do zrozumienia, że po pierwsze Matka Smoków nieźle namiesza w nowym sezonie i być może sięgnie po tron. Po drugie, Myrcella, córka Cersei i jej brata Jaimiego, która w ostatnim odcinku piątej serii padła na ziemię otruta w drodze powrotnej do domu - przeżyje.
źródło: Stopklatka