Stworzył konkurencję dla Wikipedii. Portalem, który odpowie na każde pytanie, chce podbić Dolinę Krzemową

Sebastian Zontek, prezes i założyciel Wisdio
Sebastian Zontek, prezes i założyciel Wisdio materiały prywatne
Masz pytanie? Nie wiesz czegoś? Nie możesz znaleźć, a Wikipedia nie chce odpowiedzieć? Najlepiej byłoby znaleźć specjalistę, tylko jak go złapać… Z podobnym problemem stykał się Sebastian Zontek i postanowił się z nim rozprawić. Stworzył portal Wisdio.com, który skupia znawców różnych dziedzin i odpowiada na pytania. W planach również aplikacja, która pozwoli ocenić ekspertów na podstawie ich aktywności w sieci.

Łukasz Głombicki: Wisdio to portal, który odpowiada na pytania użytkowników. Skąd pomysł na taki biznes?
 
Sebastian Zontek: Genezą powstania Wisdio był problem, z którym spotykałem się od dawna: tracenie sporej ilości czasu na samodzielne szukanie odpowiedzi na pytania lub problemy. Od codziennych, np. jakie utrudnienia czekają Warszawę podczas Euro 2012,  aż do bardziej związanych z pracą zawodową, np. „Czy można (i jak) ująć w rachunku wyników bieżące nakłady poniesione na inwestycję, która nie jest jeszcze zakończona?”

Więcej z działu "Pieniądze"

Patrząc globalnie, jestem pewien, że są osoby, które potrafią na powyższe pytania odpowiedzieć natychmiast. I moją wielką wizją jest połączenie osób szukających informacji, z właściwymi specjalistami, którzy mogą pomóc. Tak powstał mój pierwszy projekt internetowy, Wisdio.com. Ma pomóc w wykorzystaniu wiedzy społeczeństwa, stąd nazwa Wisdio – social wisdom.

Jak to działa?

Wisdio znajduje właściwe osoby do odpowiedzenia na zadawane przez użytkowników pytania. Żeby zadać pytanie, użytkownik musi się zarejestrować, podając prawdziwe dane – w ten sposób chcemy uniknąć niskiej jakości pytań, które byłyby automatycznie wysyłane do ekspertów. Wisdio potrafi samo rozpoznać, na jaki temat jest dane pytanie. Dzięki algorytmom wie, do kogo należy je przesłać. Z drugiej strony, osoby odpowiadające na pytania budują w Wisdio swoje Profile Wiedzy (oryginalnie nazywamy to W.A.R. - Wisdom Authority Ratings).


Czytaj też: Onet, Nasza Klasa, Gadu Gadu - ich twórcy sprzedali akcje za miliony, postawili na start-upy

W tej chwili, pomimo że serwis cały czas samoistnie rozwija się, to jednak nie z taką dynamiką, jaką zakładaliśmy na początku. Podstawowe problemy, z jakimi się stykamy to mentalne trudności z zadawaniem pytań (nie lubimy się odkrywać, że czegoś nie wiemy!) oraz mnogość serwisów konkurujących o czas ekspertów (są zaangażowani we własne projekty, blogi, inne sieci społecznościowe). Dodatkowo, mamy silnego konkurenta w Dolinie Krzemowej, serwis Quora, założony przez byłych pracowników Facebooka. Już na starcie Quora otrzymała 9 mln dolarów od inwestorów, a ostatnio, w maju tego roku, została dofinansowana kolejnymi 50 milionami, przy wycenie 400 mln USD. Takie zasoby pozwalają na znacznie szybszy rozwój i zdobywanie rynku. Wisdio i pozostałe projekty rozwijamy z inwestycji w wysokości 180 tys. USD.

Właśnie, pozostałe projekty. Najnowszy to MyRQ - ma mierzyć reputację ekspertów, którzy są coraz aktywniejsi w sieci. Jakich branż będzie dotyczył projekt?

Naszą podstawową grupą docelową są profesjonaliści, użytkownicy serwisu LinkedIn z przynajmniej kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Takich osób jest około 100 milionów. Nasze rozwiązania są prawie niezależne od specyficznej dziedziny wiedzy (oczywiście istnieją pewne wyjątki), jednak badając demografię użytkowników LinkedIn koncentrujemy się na branżach i zawodach najbardziej popularnych, m.in.: menedżerach, specjalistach IT, inżynierach, przedsiębiorcach, kierownikach projektów, konsultantach, osobach związanych z marketingiem i sprzedażą.

Na podstawie jakich parametrów chcecie oceniać tych ekspertów?

Chciałbym na początku zrobić rozróżnienie pomiędzy oceną kompetencji a oceną reputacji. Serwis MyRQ chce pomóc budować reputację profesjonalistom, jednak nie oceniając bezpośrednio ich wiedzy, tylko analizując informacje, które są dostępne na ich temat w internecie. Oznacza to, że MyRQ pokazuje, jak jesteśmy postrzegani w sieci, szczególnie w kontekście naszych specjalizacji. Oczywiście staramy się tak dostroić nasze algorytmy, aby wynik był bardzo bliski rzeczywistości. Oznacza to, że nadajemy różne wagi różnym znalezionym informacjom, zwracając szczególną uwagę na informacje potwierdzone. Czyli nie wystarczy założyć i wypełnić profil na LinkedIn. Ważniejsze są elementy świadczące o tym, jak inni nas widzą, np. rekomendacje dotyczące naszej pracy, publikacje w internecie, które są czytane i polecane przez inne osoby, dużą sieć znajomych (ich RQ jest brane pod uwagę). Takie rzeczy budują nasz autorytet, co powinno przełożyć się na RQ.

I jakie obszary aktywności w internecie chcecie brać pod uwagę?

RQ analizuje trzy główne obszary: edukację, doświadczenie zawodowe oraz wiedzę, którą dzielimy się w internecie. W każdym z obszarów algorytmy badają zarówno ogólne parametry (np. uzyskany tytuł, lata doświadczenia) jak również, co jeszcze bardziej istotne, specjalizacje w konkretnych obszarach wiedzy. W ostatnim obszarze (dzielenie się wiedzą) chcemy docelowo badać każdą merytoryczną aktywność, m.in. odpowiadanie na pytania w serwisach LinkedIn, Quora czy Wisdio, publikacje w internecie (również blogi), czy nawet wiadomości z Twittera.

Tylko w Polsce, czy również za granicą?

W tej chwili jesteśmy jeszcze we wstępnej fazie rozwoju projektu MyRQ. Na dzisiaj analizujemy dane wyłącznie z serwisu LinkedIn i dostrajamy algorytmy. Co prawda użytkownicy mogą już sprawdzić swoje RQ na myrq.com, ale prosimy nie brać tego w tym momencie zbyt poważnie :) MyRQ chcemy promować na początku w USA, aby tam ustanowić standard, który potem może mieć szansę rozprzestrzeniania się na inne regiony świata.

Czytaj też: Jeden pomysł, dwa serwisy i i prawie identyczne wykonanie. Pinka kontra Pinterest. Lubimy kopiować sprawdzone pomysły

Z projektem Wisdio wystartowaliśmy od razu w dwóch wersjach językowych (polskiej i angielskiej) i z perspektywy czasu uważam, że lepiej jest to robić po kolei. Dla startupu bardzo ważne jest maksymalne skoncentrowanie się na konkretnej rzeczy w danej chwili, sprawdzenie czy zadziała na konkretnym rynku. Jak powiada mój autorytet z zakresu przedsiębiorczości, prof. Steve Blank ze Stanfordu: innowacyjny startup jest przedsięwzięciem mającym na celu znalezienie dochodowego modelu biznesowego, zanim skończą się dostępne środki.

A skąd w ogóle pomysł na takie projekty?

Analizując to, jak użytkownicy używają serwisu Wisdio, doszliśmy do wniosku, że najbardziej interesującym elementem jest budowanie profili wiedzy na podstawie udzielonych odpowiedzi. Dodatkowo po kilku prezentacjach w Kalifornii usłyszeliśmy, że prawdopodobnie za Wisdio muszą stać bardzo interesujące technologie, a z samym obecnym produktem (czyli serwisem typu pytania-odpowiedz) może być nam bardzo ciężko się wybić, ze względu na Quorę. Postanowiliśmy więc wyodrębnić z Wisdio trzy podstawowe elementy i zrobić z nich oddzielne produkty, tak aby sprawdzić ich potencjał na rynku. Są nimi: semantyczny analizator tekstu Textplainer.com, system mierzenia profesjonalnej reputacji MyRQ.com i wyszukiwarka specjalistów Mindfind.me.

Pierwszy z nich jest podstawą wszystkich pozostałych serwisów, ponieważ odpowiada za "zrozumienie" o czym jest dany tekst. Natomiast Mindfind.me ma być odrębnym produktem dedykowanym dla branży HR, wykorzystującym zalety MyRQ oraz technologii semantycznych.

Czyli czego?

Technologie semantyczne pozwalają na rozumienie tekstu przez komputery oraz na wnioskowanie na podstawie zdobytych informacji. Na prostym przykładnie: jeśli nasz algorytm znajdzie w tekście nazwisko Albert Einstein, będzie wiedział, że był fizykiem, wymyślił teorię względności i dostał nagrodę Nobla. W standardowym podejściu, słowa "Albert Einstein" są po prostu słowami, nie mającymi znaczenia dla komputera, jak dowolny inny tekst.

Wracając do projektu, chcemy wyeliminować problem niejednoznacznego opisywania swoich kompetencji – ludzie często używają wielu określeń na to samo doświadczenie i umiejętność. My potrafimy zrozumieć, że dotyczy one de facto tej samej kompetencji i przyporządkować ją do danej dziedziny wiedzy.

Myślicie o wejściu na NewConnect?

Nie, w tej chwili tego nie planujemy. Chcemy robić globalny biznes. Myślimy o pozyskaniu kolejnej rundy od inwestorów z USA.

No właśnie, skąd macie finansowanie w tej chwili?

W 2011 roku pozyskaliśmy w sumie ponad 500 tys. złotych od funduszy inwestycyjnych (Grupy Carrywater, Futuris S.A., Runicom S.A. oraz Black Pearl Capital S.A.) oraz kilku aniołów biznesu, m.in. Wojciecha Woziwodzkiego (Tequila Mobile), Przemka Plutę (Paypal), Mikołaja Walkowa (Carrywater) i Przemka Gontarza (Tequila Mobile).

W zespole Wisdio/MyRQ mamy pięciu świetnych informatyków/projektantów mających doświadczenie w przetwarzaniu języka naturalnego, sieciach semantycznych, sztucznej inteligencji, projektowaniu i budowie rozwiązań webowych i mobilnych oraz administrowaniu systemami dużej skali. Dodatkowo wspieramy się dwoma osobami (w tym jedna z USA) w zakresie marketingu oraz dbaniu o naszą społeczność użytkowników. 

Jakie plany na przyszłość?

Przede wszystkim dokończenie rozwoju naszych produktów, w szczególności MyRQ. Następnie chcemy spędzić w Dolinie Krzemowej trochę czasu, przede wszystkim, aby usłyszeć z pierwszej ręki opinie użytkowników i mentorów. To pomoże, mam nadzieję, dobrze dopracować szczegóły naszych rozwiązań, by odpowiadały potrzebom rynku. Docelowo marzy się nam, aby być standardem nr 1 do mierzenia profesjonalnej reputacji online oraz narzędziem nr 1 dla rekruterów w zakresie wyszukiwania specjalistów. Dodam jeszcze, że już sama droga do celu daje ogromną satysfakcję, więc zachęcam każdego do spełniania swoich marzeń i wizji poprzez realizację innowacyjnych pomysłów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...