Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że w Polsce wprowadza się jakąś formę rządów autorytarnych
Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że w Polsce wprowadza się jakąś formę rządów autorytarnych screen z programu "Tomasz Lis"

Były premier Włodzimierz Cimoszewicz nie ma wątpliwości, że to, co się dzieje teraz w kraju szkodzi Polsce. W programie "Tomasz Lis." nadawanym w Onet.pl i Newsweek.pl polityk oceniał, iż polityka PiS narusza nasz autorytet i obniża notowania na świecie. Jego zdaniem, Jarosław Kaczyński mści się na obywatelach, bo nadarzyła mu się do tego okazja.

REKLAMA
– Będzie próba zbudowania systemu autorytarnego i możemy nie mieć szansy zablokowania tego. – powiedział Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Tomaszem Lisem. – Opór może spowolnić ten proces. Opór obywatelski jest niezbędny. Ważne jest, żeby świat zobaczył, jak poważny jest problem – ocenił. W ocenie byłego premiera, nowy system autorytarny w Polsce raczej nie ma szans zakorzenić się na dłużej.
Włodzimierz Cimoszewicz odniósł się także do wczorajszych słów Jarosława Kaczyńskiego o wybaczaniu po uprzednim ukaraniu winnych. – Myślę, że Kaczyński przeżywa jakąś traumę. Jest w tym element zemsty. Jest jakaś zajadłość, gdy atakuje przeciwników – mówił były premier. – Widzę człowieka, który ma poważny problem emocjonalny – dodał gość Tomasza Lisa.
– To jest chore, że stworzono taki system, gdzie najważniejsza osoba w kraju nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Jeśli do tego okaże się, że Kaczyński ma problemy emocjonalne, to jest już bardzo źle – podsumował polityk.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl